Zbliżony poziom ma ogólny wskaźnik przychodów pieniężnych i podobny jest poziom nastrojów rolników w ocenie perspektyw ekonomicznych swych gospodarstw w stosunku do października ubiegłego roku.

Ta stabilizacja wskaźników występuje w ujemnych rejestrach ich wartości, tuż przed linią 0, co wskazuje na pojawienie się w rolnictwie fazy stagnacji i wyczekiwania na nowe bodźce (czynniki), które zdecydują raczej już w 2013 roku o nowej tendencji koniunktury w rolnictwie.

Zachowanie ogólnego wskaźnika koniunktury w październiku, podobnie jak we wcześniejszych badaniach nie odzwierciedla dużego zróżnicowania sytuacji w rolnictwie. Na jednym biegunie znajdują się dużo niższe oceny rolników
gospodarujących na niewielkim areale (do 15 ha), na drugim zaś z lepszą oceną przychodów pieniężnych i wysokim poziomem optymizmu gospodarstwa z użytkami rolnymi powyżej 50 ha.

Dekoniunktura w rolnictwie, znaczenie i sposób wykorzystania dopłat bezpośrednich przyspieszyły proces polaryzacji sytuacji gospodarstw rolnych w Polsce.

Stabilizująca się, po okresie dość dynamicznego odbicia od poziomu kryzysowego na przełomie 2008/09 roku, na dość niskim poziomie sytuacja ekonomiczna gospodarstw nie przeszkodziła w badaniu październikowym odnotować znaczny wzrost w stosunku do roku ubiegłego zakupów obrotowych środków produkcji. Salda zakupowe nawozów mineralnych, pasz treściwych i środków ochrony roślin w porównaniu rok do roku wzrosły. Odnotowano także niewielki wzrost aktywności inwestycyjnej gospodarstw rolnych w zakresie budynków i budowli oraz maszyn i urządzeń. Według opinii rolników drastycznie obniżyła się dostępność do kredytów preferencyjnych w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Badanie październikowe nie potwierdza lekkiej korekty w dół koniunktury na tle poziomu ubiegłego roku. Wszystko wskazuje na to, że linia wyjścia z fazy dekoniunktury (zerowy poziom wskaźnika koniunktury) jest silną linią oporu dla ocen formułowanych przez polskich rolników.

Z punktu widzenia innych obserwowanych grup przekrojowych, w październiku, podobnie jak w poprzednich badaniach, zdecydowanie lepiej z dekoniunkturą radzą sobie gospodarstwa duże, kierowane przez rolników młodszych wiekiem, z wyższym wykształceniem, zlokalizowanych w makroregionie północnym i zachodnim.