Według „Wiosennej oceny stanu upraw rolnych i ogrodniczych”,  stan upraw zbóż ozimych był nieco gorszy niż przed rokiem, jednak lepszy niż przeciętnie w poprzednich latach. Oceniono go na 3,6-3,8 stopnia kwalifikacyjnego (w skali od 1 – „zły, klęskowy”, do 5 – „bardzo dobry”). Stan upraw zbóż jarych oceniono na 3,7 stopnia (tak jak przed rokiem), a mieszanek zbożowych jarych na 3,6 (o 0,1 gorzej niż przed rokiem).

Jeśli chodzi o pszenicę ozimą, najważniejsze zboże w krajowej uprawie, stan jej zasiewów oceniono na 3,8 stopnia. Wprawdzie jest to o 0,3 stopnia mniej od wyjątkowo wysokiej oceny ubiegłorocznej, ale wciąż o 0,1 więcej niż przeciętnie w latach 2006-10 i jest to trzecia najwyższa ocena od roku 2000. Wyżej (3,9) niż w roku bieżącym oceniono stan upraw pszenicy ozimej w roku 2009. Ostatecznie osiągnięto jednak niezbyt wysokie plony na poziomie 4,28 t/ha. Z kolei w 2004 r., przyznano taką samą ocenę jak w roku bieżącym. Wówczas plony wyniosły 4,46 t/ha. Warto zauważyć, że od roku 2000, aż sześć razy ocena stanu upraw pszenicy ozimej wynosiła 3,7 stopnia. Osiągnięte plony wahały się od 3,72 t/ha w 2001 r. do 4,59 t/ha w 2013 r.

Próbując prognozować plony pszenicy ozimej na podstawie wiosennej oceny stanu upraw, musimy uwzględnić fakt, że wykazują one dosyć wyraźny trend rosnący. Plony w roku bieżącym, przy takiej samej ocenie jak w 2004 r., zakładając porównywalne warunki w dalszej części okresu wegetacji, powinny być wyższe. Jeśli nie wydarzy się nic katastrofalnego, a warunki wegetacji będą zbliżone do normalnych, to naszym zdaniem, na podstawie oceny stanu upraw najbardziej  prawdopodobny wydaje się plon pszenicy ozimej na poziomie 4,70-5,00 t/ha, czyli 3-9 proc. niższy niż w roku ubiegłym. GUS szacuje jednak, że powierzchnia uprawy pszenicy ozimej jest większa niż przed rokiem, dlatego spadek jej zbiorów w powyższym scenariuszu może być niewielki.

Warto również zauważyć, że GUS szacuje, że znacznie, bo aż o 26 proc. do 3,0 mln ha, wzrosła powierzchnia upraw zbóż jarych wraz z mieszankami zbożowymi. Wprawdzie szacunki te poddawane są przez niektórych obserwatorów rynku w wątpliwość, jednak prawdopodobieństwo wzrostu areału zbiorów jest duże. Trudno cokolwiek wyrokować o możliwych plonach pszenicy jarej, gdyż wiosenna ocena stanu jest mało miarodajna, ale rozsądne wydaje się oczekiwanie niższych plonów niż wyjątkowo dobre ubiegłoroczne (3,93 t/ha). Niemniej jednak, jeśli potwierdzą się szacunki GUS dotyczące dużego wzrostu areału zasiewów pszenicy jarej, produkcja może być zbliżona do ubiegłorocznej.