Autorzy raportu "Produkcja biopaliw i jej wpływ na światowy rynek zbóż oraz roślin oleistych i tłuszczów roślinnych" Ewa Rosiak, Wiesław Łopaciuk oraz Marcin Krzemiński zaznaczają, że obecnie wytwarzanie biopaliw jest nieopłacalne, ale kraje prawdopodobnie będą nadal wspierały ich produkcję. Jednak od polityki w tym zakresie zależy dynamika rozwoju tego rynku, a co za tym idzie, zapotrzebowanie na surowce rolne.

Wytwarzanie paliw z surowców rolnych jest kosztowne i ma duży wpływ na ceny tych surowców. - Skutki tego wpływu trudno, jak na razie, oceniać jednoznacznie pozytywnie - twierdzi w publikacji Łopaciuk.

Według niego, produkcja bioetanolu najbardziej wpływa na ceny kukurydzy, ale także na ceny pozostałych surowców rolnych. Droższa kukurydza - to większa konkurencja między sektorami, które zużywają to ziarno, jak przemysł spirytusowy czy paszowy, oraz zwiększa zainteresowanie jej eksportem. Im trzeba więcej zapłacić za kukurydzę, tym mniej wykorzystuje się jej do żywienia zwierząt. Kukurydza jest zastępowana pszenicą, co zmniejsza jej podaż na inne cele, np. na konsumpcję.

Wzrost cen kukurydzy w USA powoduje spadek udziału tego kraju w światowym handlu tym produktem, a także zachęca inne kraje do zwiększenia jej produkcji. Także amerykańscy farmerzy preferują uprawy kukurydzy kosztem soi lub innych upraw paszowych czy bawełny. W ostatnim dziesięcioleciu powierzchnia uprawy kukurydzy w USA wzrosła o blisko 25 proc.

Według Krzemińskiego, popyt na ziarno do produkcji etanolu mało reaguje na zmiany cen, gdyż sektor biopaliw jest subsydiowany. Natomiast ceny mają większy wpływ w przypadku wykorzystania kukurydzy inne cele.

Niski poziom zapasów kukurydzy i nieelastyczny popyt powodują, że rynki są bardziej wrażliwe na np. niską podaż z powodu słabych zbiorów. Dlatego w ostatnich latach stosunkowo niewielkie zmiany podaży wywoływały większe niż wcześniej zmiany cen zbóż. Ekspert uważa, że zwiększone zapotrzebowanie na ziarno do produkcji bioetanolu wiąże ceny zbóż z cenami paliw kopalnych, co zwiększa zależność ich cen od sytuacji na rynkach surowcowych. - Ruchy cen paliw kopalnych powodują zmiany popytu na ziarno. Wysokie ceny ropy naftowej wpływają na wzrost popytu na etanol i inne biopaliwa - zaznacza Łopaciuk.

- Podobnie się ma sytuacja w przypadku produkcji biodiesla, jej dynamiczny rozwój był jednym z czynników, wpływających na zwiększenie światowej produkcji i handlu nasionami oleistych i olejami roślinnymi - podkreśla Rosiak. Przyczyniło się to także do znacznego wzrostu ich cen i doprowadziło też do wzrostu cen żywności. Według Międzynarodowego Instytutu Badań nad Polityką Żywnościową (IFPRI) z Waszyngtonu, biopaliwa odpowiadają obecnie za 30 proc. całego wzrostu cen żywności.

Według Rosiak, ceny roślin oleistych w ostatnich dwóch dekadach były stosunkowo niskie i stabilne. Surowce te podrożały w połowie lat dziewięćdziesiątych, a przyczyną był spadek zbiorów (2007/2008) z powodu wystąpienia suszy w wielu rejonach świata. Jednak w ostatniej dekadzie, ceny nasion oleistych wyraźnie "podskoczyły", głównie ze względu na duży popyt na oleje roślinne ze strony producentów biodiesla.

O ile na początku poprzedniej dekady ceny soi i rzepaku kształtowały się na poziomie ok. 200 dolarów za tonę, to obecnie tona soi kosztuje w granicach 425 USD a rzepaku - 450 euro.

Jak zauważa Rosiak, wiele światowych ośrodków badawczych prowadzi badania dotyczące wpływu rozwoju produkcji biopaliw na rynek zbóż i oleistych. Według Międzynarodowego Instytutu Analiz Systemów Stosowanych (IIASA), w zależności od wariantu prognozy, w 2020 r. zużycie zbóż przeznaczonych do produkcji bioetanolu wyniesie od 181 do 327 mln ton, a w 2050 r. - od 246 do 446 mln ton, natomiast zużycie olejów roślinnych - od 26 do 58 mln ton w 2020 r. i od 44 do 112 mln ton w 2050 r. Oznacza to, że wówczas zużycie zbóż na cele biopaliwowe byłoby 2-5 razy większe niż w 2008 r., zużycie olejów roślinnych - 4-11 razy wyższe, a rosnąca produkcja biopaliw spowoduje dalszy wzrost cen zbóż i roślin oleistych. Podobał się artykuł? Podziel się!