Dr Nosecka do 2020 r. przewiduje, że bardziej konkurencyjne okażą się czynniki pozacenowe jak: poprawa jakości, koncentracja produkcji oraz działania promocyjne. Przy utrzymaniu konkurencyjnych czynników cenowych i dołożeniu czynników pozacenowych, będziemy znacznie bardziej konkurencyjni, a UE wspiera konkurencyjność pozacenową.

Coś, co można polecić nowemu rządowi, to kwestia biurokracji i zniesienia tworzonych przez nią barier administracyjnych w dystrybucji środków unijnych.

Według dr Noseckiej, tegoroczna susza miała przede wszystkim wpływ na zbiory warzyw gruntowych, w przypadku owoców jej oddziaływanie miało negatywny wpływ na zbiory śliwek i jesiennych późnych odmian malin. Szczególnie drogie były maliny. Susza właściwie nie miała wpływu na zbiory jabłek, poza niektórymi ograniczonymi obszarami i gorszymi, pod względem kondycji, sadami.

Mimo, że uderzenie suszy nie było tak silne jak się początkowo, spodziewano się spadku zbiorów warzyw rzędu 10 -15 proc., to spowodowało 20-25 proc. wzrost cen. taka sytuacja dla rolników z punktu widzenia dochodów jest korzystniejsza. Rolnicy bowiem wolą sytuację, gdy przy stosunkowo niskim spadku zbiorów - ceny rosną w sposób znaczny, gdyż łatwiej jest wtedy sprzedać plony.

Sezon 2014/2015 pozostaje pod wpływem rosyjskiego embarga. Jednak, gdyby uszczelnienie rynku rosyjskiego było duże i nie dostawałyby się one poprzez inne kraje, jak na przykład Białoruś, to nie poradzilibyśmy sobie. Trudniejsze warunki w tym sezonie zmniejszyły problemy z embargiem.

Trudniejsze były warunki dla przetwórstwa. Surowiec był drogi podobnie jak produkty przetworzone. Ceny ich nie zawsze były akceptowane.

Nadal mamy do czynienia z brakiem dywersyfikacji eksportu i lokowaniem produktów na tzw. łatwych rynkach.

 

Zobacz zdjęcia z konferencji