Znaczna część słomy ze względu na zbyt duże zawilgocenie została stracona podczas omłotów. Ponadto gdzieniegdzie zboża nadal są na polach.

W wielu regionach Szwecji w związku z tą sytuacją ceny słomy, o jakości umożliwiającej jej sprzedaż, wzrosły o ¼ w porównaniu z 2016 r. i wynoszą w przeliczeniu ponad 550 zł/t.

W czasie zimy specjaliści spodziewają się wzrostu niedoboru słomy w Szwecji, co może skutkować jeszcze większym wzrostem jej cen do nawet ponad 680 zł/t.

W Polsce o okresie tegorocznych żniw słoma w belach skupowana była najdrożej przez producentów pellet i podłoża do produkcji pieczarek w zależności od wielkości beli płacono za nią ok. 150-170 zł/t.

Podobnie jak w ubiegłych latach, popyt na słomę  w wielu regionach kraju jest wyższy niż jej podaż.

Podobał się artykuł? Podziel się!