Szczególnie w północnej części Szwecji nadal na polach pozostają niezebrane duże ilości pszenicy i owsa. A o zakończeniu żniw nie można mówić nawet w południowej części kraju.

Według magazynu Landsbrugs, 5 proc. zbóż nie nadaje się w ogóle do młócenia. Znaczna część zbóż nadaje się tylko do celów konsumpcyjnych. Na przykład pszenica z powodu niskiej liczby opadania może być używania tylko do celów paszowych.

Ze względu na podobne problemy rząd w Finlandii przewidział w przyszłorocznym budżecie 25 mln euro na wsparcie suszenia i przerobu zawilgoconych partii ziarna zbóż. Pieniądze mają być wykorzystane na dopłaty do podatków od energii elektrycznej.

Podobał się artykuł? Podziel się!