Od początku czerwca trwa praktycznie nieustanny spadek notowań kontraktów na rzepak, czasami tylko przerywany sesjami wzrostowymi. Ale od ośmiu ostatnich sesji trwa dramatyczna przecena notowań. Tylko w tak krótkim ostatnio czasie cena spadła aż o ponad 10 proc.

Z punktu widzenia analizy technicznej, perspektywy notowań są fatalne, o czym pisałem w poprzednich komentarzach.  Notowania światowe rzepaku oczywiście mają swoje odzwierciedlenie w cenach skupu rzepaku w Polsce. Jednak czy aż tak duży spadek ceny na naszym rynku ma uzasadnienie?, moim zdaniem nie. Ale jest to temat na oddzielną analizę, która jednak przekracza zakres moich dziennych komentarzy do notowań.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w sierpniu spadła o 2,9 proc. i wyniosła 346,50 EUR/t. Kontrakty listopadowe potaniały o 1,58 proc., lutowe obniżyły się o 1,57 proc. i kosztowały odpowiednio 358,00 i 361,00 EUR/t.

W Chicago kontrakty sierpniowe soi wzrosły o 1,32 proc. i kosztowały 502,46 USD/t, kontrakty wygasające we wrześniu obniżyły się o 0,25 proc., listopadowe potaniały o 0,69 proc. i kosztowały 467,57 i 448,27 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie spadła 1,31 proc. i wyniosła 490,40 CAD/t. Kontrakty styczniowe potaniały o 1,34 proc., marcowe obniżyły się o 1,35 proc. i kosztowały odpowiednio 493,80 i 497,60 CAD/t.

Podobał się artykuł? Podziel się!