We wtorek na światowych rynkach oleistych było znacznie spokojniej. Ceny zmieniały się w mniejszym zakresie z tendencją wzrostową. Cena rzepaku podniosła się drugi raz z rzędu chociaż trzykrotnie mniej niż w poniedziałek. Przez dwa dni notowania wzrosły blisko 5 euro na tonie i brakuje już zaledwie 2 euro do 400 euro/t. Poziom 400 euro, który do niedawna był wsparciem, po przełamaniu w ubiegły poniedziałek stał się obecnie oporem. Jeżeli nie poprawi się sytuacja na rynku soi szanse powrotu powyżej 400 euro/t przez rzepak raczej będą niewielkie.

Tymczasem amerykańska soja po wyznaczeniu w poniedziałek blisko rocznego minimum, wczoraj zyskiwała na wartości, jednak ostatecznie notowania zamknęły się minimalnym spadkiem – o 0,05 proc.- co jest nowym minimum cenowym. Tempo eksportu amerykańskiej soi znacznie spadło (rośnie konkurencyjna podaży z Ameryki Południowej, gdzie właśnie trwają zbiory). W tygodniu kończącym się 30 marca br. wywóz soi z USA wyniósł co prawda 621 tys. t i był wyższy o blisko 12 proc. niż przed tygodniem i aż 174 proc. wyższy niż w podobnym tygodniu przed rokiem, ale od początku sezonu (1 września ub.r.) dynamika spadła do 12 proc. r/r. Przypomnę, że jeszcze pod trzy miesiące temu dynamika sięgała 20 proc.

Rzepak Matif, kontrakt majowy- cena wzrosła o 0,32 proc. (398,00 euro/t- 1692 zł/t).


Notowania majowych kontraktów terminowych na rzepak wyrażone w złotych przedstawia poniższy wykres:

Na poniższym wykresie kontynuacyjnym kontraktów na rzepak notowanych na Matif dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy jest wzrostowy i krótkoterminowy spadkowy.

Soja CBOT, kontrakt majowy- cena spadła o 0,05 proc. (344,56 USD/t- 1374 zł/t).

Na giełdzie w Chicago na soi dominuje trend spadkowy- długoterminowy, średnioterminowy jest wzrostowy, krótkoterminowy spadkowy.

Canola WCE, kontrakt majowy- cena wzrosła o 0,21 proc. (485,50 CAD/t- 1441 zł/t).

W Winnipeg na canoli dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy wzrostowy i krótkoterminowy spadkowy.