PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

TTIP - szansa czy zagrożenie dla polskiego rolnictwa?

TTIP - szansa czy zagrożenie dla polskiego rolnictwa? Fot. K. Hołownia

Autor: Jacek Kościański

Dodano: 10-07-2016 08:27

Tagi:

Prowadzone od czerwca 2013 r. negocjacje dotyczące umowy TTIP (Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji) przedłużają się. Sposób ich prowadzenia wzbudza coraz więcej kontrowersji, a znaczna część obaw dotyczy przyszłości rynków rolnych.



Nie ma wątpliwości, że Unia Europejska potrzebuje silnego partnera handlowego oraz rynków zbytu dla swojej produkcji - oczekiwania te spełniają USA.

Przeciwnicy umowy wskazują na zagrożenia: utajnienie negocjacji, oddanie rynków UE w ręce amerykańskich koncernów, a przede wszystkim niebezpieczne dla unijnego rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego masowe dostawy żywności przemysłowej, tańszej ze względu na niższe ceny energii i koszty produkcji.

Według Eurostatu w 2014 r. całkowity eksport towarów z UE do USA wart był 311,0 mld euro, a całkowity unijny import towarów z USA 206,1 mld euro. W tym samym czasie eksport rolno-spożywczy do USA wart był ponad 16 mld euro, a import z USA ponad 10 mld euro. Jak łatwo policzyć, eksport rolno-spożywczy UE do USA to nieco powyżej 5 proc. wartości całego eksportu, a import z USA to niecałe 5 proc. wartości całego importu UE. W tej sytuacji trudno wykluczyć próby poświęcenia rolnictwa w trakcie negocjacji umowy.

Szans na wejście w życie umowy TTIP w tym roku praktycznie nie ma.

CZEGO NAJBARDZIEJ BOI SIĘ UE?

Problemy i wątpliwości były przedmiotem dyskusji podczas konferencji "Zrównoważona umowa o wolnym handlu TTIP. Nowe otwarcie w stosunkach transatlantyckich", która odbyła się 13 maja na Uczelni Łazarskiego. Jej uczestnicy mówili o mechanizmach negocjacji, oczekiwaniach obu stron, a także zagrożeniach, w szczególności dla europejskiego rolnictwa.

Według Magdaleny Miśkiewicz z Dyrekcji Generalnej ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Komisji Europejskiej znaczna część umowy dotycząca liberalizacji ceł na produkty rolne nie budzi kontrowersji. Zastrzeżenia budzi tylko 3 proc. z nich - tzw. produkty wrażliwe. Negocjacje ich dotyczące mają być prowadzone na samym końcu.

Zarówno UE, jak i USA stosują podobne mechanizmy protekcyjne chroniące własne rynki. Są to taryfy celne i bariery pozataryfowe, do których należą m.in. ograniczenia ilościowe oraz normy techniczne, sanitarne i fitosanitarne. Właśnie bariery pozataryfowe budzą największe kontrowersje podczas negocjacji.

Jak stwierdziła Magdalena Miśkiewicz, obawy dotyczące wyparcia rodzimej żywności z rynków UE na rzecz tańszej żywności pochodzącej z USA nie do końca są uzasadnione. Wprawdzie w USA standardy jakościowe są niższe niż w UE i inny jest też sposób ich ustalania, jednak USA są w stanie sprostać wymogom unijnym produkcji mięsa wołowego bez użycia hormonów. Dopingująca jest tu możliwość sprowadzenia przez UE tego mięsa od producentów. Podobnie wyglądają możliwości spełnienia standardów unijnych dotyczących wieprzowiny i mięsa drobiowego Zdaniem Magdaleny Miśkiewicz obecnie średnie stawki celne na produkty rolne w USA wynoszą średnio 5 proc., a w UE 12 proc. Nadwyżka UE w handlu rolno-spożywczym z USA sięga 7 mld euro. Jednak jest ona spowodowana przede wszystkim handlem winami i napojami spirytusowymi. Bez tych asortymentów w handlu zagranicznym UE-USA panuje prawie równowaga. USA bronią swojego rynku przed wyrobami mleczarskimi, owocami i ich przetworami, cukrem oraz wyrobami cukierniczymi i tytoniowymi. Najniższe stawki celne w USA dotyczą obecnie zbóż i śrut. Obawy UE budzą też problemy z żywnością zawierająca GMO, których zawartość w produktach spożywczych w USA nie musi być nawet deklarowana na etykiecie.

Według doniesień medialnych w ostatnich tygodniach zdecydowanie usztywniło się stanowisko prezydenta Francji wobec TTIP. Stwierdził on, że na obecnym etapie negocjacji TTIP Francja jest przeciwna temu porozumieniu i że nie zaakceptuje podważenia zasad istotnych dla francuskiego rolnictwa, kultury i wzajemności w dostępie do publicznych rynków. Jak doniosła prasa zagraniczna, niemieckie ministerstwo gospodarki oświadczyło, że nie zgodzi się na obniżenie standardów bezpieczeństwa obowiązujących w wymianie handlowej.

POLSKIE ROLNICTWO A TTIP

Jak stwierdzili uczestnicy konferencji, przyjęcie porozumienia TTIP nie da szansy na znaczący wzrost sprzedaży polskich produktów rolnych w USA, ale produkty rolne z USA mogą mieć ułatwiony dostęp na nasz rynek. Niestety, stanowi to zagrożenie dla naszego rolnictwa. Umowa TTIP w przypadku niekorzystnych rozwiązań może być renegocjowana po jej ratyfikowaniu przez parlamenty krajów członkowskich.

Według profesora Jana Jakuba Michałka z Uniwersytetu Warszawskiego, polskie zastrzeżenia dotyczące tzw. produktów wrażliwych w dziedzinie rolnictwa są w dużym stopniu zbieżne z preferencjami UE.

Jak powiedziała profesor Karolina Pawlak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, polski eksport produktów rolno-spożywczych do USA w 2014 r. miał wartość 285 mln euro, co stanowiło ponad 1 proc. wartości całego polskiego eksportu tej branży i prawie 6,5 proc. eksportu tylko do krajów trzecich. Polski import rolno-spożywczy z USA w tym samym czasie wyniósł 135 mln euro, co stanowiło niespełna 1 proc. polskiego importu tej branży ogółem i prawie 5 proc. tego importu z krajów trzecich. Amerykański import jest niewielki na skutek dużej komplementarności polskiej i amerykańskiej produkcji towarów rolnych ze strefy umiarkowanej. Prawie 60 proc. polskiego eksportu rolno-spożywczego do USA stanowią towary z grupy artykułów spożywczych, napojów alkoholowych, bezalkoholowych, octu, wyrobów tytoniowych. Prawie 1/3 to towary z grupy zwierząt i artykułów pochodzenia zwierzęcego i nieco powyżej 1/10 - z grupy artykułów pochodzenia roślinnego. Około 2/3 polskiego importu rolno-spożywczego z USA to towary z grupy artykułów spożywczych, napojów alkoholowych, bezalkoholowych, octu, wyrobów tytoniowych, około ¼ stanowią towary z grupy: zwierzęta żywe i artykuły pochodzenia zwierzęcego, a ponad 1/10 to artykuły z grupy towarów pochodzenia roślinnego.

Profesor Michałek stwierdził, że dzięki pełnemu uwolnieniu handlu zagranicznego z USA Polska mogłaby odnotować średnio 46,7-proc. wzrost eksportu rolno-spożywczego do USA, przy czym największy dotyczyłby mięs i podrobów (122 proc.), tłuszczów oraz olejów (130 proc.). Najbardziej wzrosnąć mógłby polski import z USA zwierząt żywych (138 proc.) i tłuszczów (o 107 proc.), napojów (103 proc.) i cukrów oraz wyrobów cukierniczych (o 263 proc.) . Średni wzrost polskiego importu z USA mógłby wynieść 45 proc. Wygląda więc na to, że równowaga w handlu zagranicznym między oboma krajami nie byłaby zaburzona.

Mało optymistycznie do efektów porozumienia TTIP podchodzi szereg polskich organizacji pozarządowych. Fundacja Akcja Demokracja wręcz twierdzi, że polskie rolnictwo nie wytrzyma amerykańskiej konkurencji. Uzasadnia to tym, że w Polsce większość stanowią małe gospodarstwa, których przetrwanie będzie zagrożone, bo nie będą w stanie rywalizować w kosztach produkcji z amerykańskimi rolnikami. Bezpiecznie nie powinni się też czuć producenci wołowiny, wieprzowiny i drobiu oraz wyrobów mleczarskich. Zagrożone mogą być także miejsca pracy w firmach powiązanych z rolnictwem.

Fundacja wskazuje również na zagrożenie pozostałymi w żywności pestycydami i innymi środkami ochrony roślin dopuszczonymi do stosowania w USA, a zabronionymi w UE.

Wydaje się jednak, że mimo długich i owianych tajemnicą negocjacji dotyczących TTIP zarówno USA, jak i UE są zdeterminowane, jeśli chodzi o zawarcie tej umowy. Wymagać to będzie obustronnych rezygnacji z niektórych priorytetów. Jak zapewniają negocjatorzy, nie będą to jednak te, które gwarantują bezpieczeństwo żywności i dobrostan zwierząt. Wypada mieć nadzieję, że TTIP nie zostanie zawarte kosztem europejskiego i polskiego rolnictwa.

Artykuł pochodzi z numeru 7/2016 miesięcznika Farmer

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • KOCMENTARZ 2016-07-12 18:12:55
    Żeby wyżywić 9 miliardów ludzkosci, a taka liczbe na swiecie przewiduje sie w 2050 roku trzeba innej zywnosci nie takiej, ktora znalismy za czasow naszej młodosci albo po prostu w XXwieku. Firma Cargill oczywiscie amerykanska juz zadba o takie zarcie, ze za 20-30 lat bedziecie wolieli najeśc sie plastiku niz tego G...A. Początrki tego czym będzie nasz menu macie juz w pewnej mierze w Biedronkach i Lidlach. a poniekad takze w Auchan, Leclercach i Carrefourach. Ale to odopiero poczętek. Mowię wam plastik będzie lepszy w smaku.
  • stopzłodziejstwu 2016-07-11 13:13:03
    taka super jakość jak olska-chemia i nawozy-zuzycie jak na zachodzie=syf rolnik dla siebie produkuje co innego a do miasta co innego
  • rolnik6666 2016-07-11 13:10:33
    w usa zywnosc jest super jakości ,mam wuja który mieszkał w usa i przyleciał na 3 lata do Polski a w usa zostawił 4 pomidory na parapecie i mówił ze po trzech latach jak wrócił to jeszcze dobre były nie popsuły się
  • Rolnik 2016-07-11 11:10:15
    Jak lubisz sie oszukiwac ze zjadasz żywność gmo . To dobrze dla cb :- )
  • warszawiak-klient 2016-07-11 09:39:23
    i bardzo dobrze ze jedzie nie bedziecie mówić że jak nie dostaniecie przywilejów to przestaniecie produkować-kasta swietych krów
  • ad64 2016-07-10 18:05:01
    Dużo dyskusji o porozumieniu handlowym z USA a z Ukrainy jedzie zboże i cisza.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.104.202
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!