Dotychczas zakłady mięsne nie reagowały na spadające pogłowie, jednak mniejsi przedsiębiorcy rozpoczęli w końcu podwyżki w swoich skupach. W tym tygodniu ceny w klasyfikacji EUROP dla klasy E mieściły się w przedziale od 5,50 do 6,2 zł/kg wg wbc netto.

Na razie ceny skupu nie są zadowalające, w tym tygodniu dostanę za partię swoich tuczników 4,80 zł/kg żywca netto. Nie jest to cena która zapewniłaby mi opłacalność produkcji, ponieważ ceny paszy są ciągle wysokie. Koszt wyprodukowania mieszanki finiszer biorąc pod uwagę ceny samych surowców wynosi mnie obecnie 1000 zł. Wiem, że niektórzy rolnicy w kraju dostają jeszcze mniej za żywiec, nie wiem jak to im się w ogóle opłaca? Ja z obecną partią tuczonych zwierząt wychodzę teraz na zero. Na razie nie nastawiam się na jakieś konkretne zyski -  mówi Paweł Baliński z Witoni, który prowadzi tucz otwarty w chlewni na 1100 szt. zwierząt.

Od początku sierpnia złotówka zaczęła się zdecydowanie umacniać w stosunku do euro. Ze względu na kursy walut nasza wieprzowina staje się tańsza niż zwykle w porównaniu do zachodniego mięsa i jednocześnie bardziej atrakcyjna.

W najbliższych dniach jeżeli złotówka nadal będzie tanieć możemy się spodziewać zwiększonego eksportu z Polski do krajów zachodnich. Ciekawe jak wtedy zachowają się nasze rodzime przedsiębiorstwa. Czy nadal będą mocno zaciskać pasa, a wskaźniki będą się przesuwać  raz w górę, raz w dół o 10 gr?

Podobał się artykuł? Podziel się!