Cena pszenicy w kontrakcie listopadowym w Paryżu w ciągu tygodnia wzrosła o 6,3 proc., w Chicago podrożała o 10,5 proc. Kukurydza na Matif wzrosła o 2,5 proc., natomiast na CBOT o 2,0 proc. Cena rzepaku podniosła się o 3,5 proc.
 
Niewątpliwie w minionym tygodniu liderem była pszenica. Trzy najbliższe kontrakty (patrz poniżej) odnotowały bardzo solidne wzrosty, zarówno na giełdzie w Chicago jak i w Paryżu. Od dłuższego czasu wiadomo było o gorszych prognozach zbioru tego ziarna, ale rynek zachowywał się w sposób dość irracjonalny, czego efektem były niedawne spadki (zdecydowanie silniejsze w USA niż w Europie). Teraz mamy euforię wzrostów, powodowaną jeszcze gorszymi prognozami zbiorów niż to było kilka tygodni temu. Raczej ceny pszenicy będą dalej rosły o czym w dalszej części komentarza.

Ciekawe jest zachowanie cen kukurydzy. Najbliższe kontrakty (lipcowe na CBOT i sierpniowe na Matif) w ub. tygodniu wzrosły, ale znacznie mniej niż kolejne kontrakty dotyczące nowych zbiorów. Wydaje się, że pomimo spodziewanej rekordowej produkcji rynek zbyt pesymistycznie wyceniał nową produkcję ( spread pomiędzy ceną „starej” i „nowej” kukurydzy sięgał grubo ponad 10 proc. o czym niedawno pisałem).

Ceny rzepaku po silnym spadku, od ponad miesiąca ustabilizowały się w rejonie 456-471 euro/t. Chociaż w Polsce i UE zbiory będą bardzo marne (najniższe od 6 lat) to jednak perspektywa importu głównie z Australii i Kanady skutecznie hamuje wzrost cen tego surowca w Europie.

Na koniec, „źle się dzieje w państwie duńskim”, a raczej źle się dzieje w UE i USA. Rzadko o tym wspominam, ale dużo wskazuje na to, że drukowanie pustego pieniądza w celu ratowania gospodarek przełoży się na wzrost wszelkiej maści surowców w tym głównie surowców żywnościowych (w zasadzie już widoczne od pewnego czasu), innymi słowy lepsze ziarno w garści niż „pusty papierek” w banku.

W Chicago kontrakty lipcowe pszenicy w ciągu ostatniego tygodnia wzrosły aż o 10,46 proc. i kosztowały na zamknięciu piątkowej sesji 247,52 USD/t, kontrakty wygasające we wrześniu i grudniu podrożały o 9,69 i 8,52 proc. do 252,76 i 259,83 USD/t.

Cena kukurydzy w kontrakcie wygasającym w lipcu wzrosła w tym czasie o 1,98 proc. do 232,68 USD/t. Kontrakty wrześniowe i grudniowe podrożały o 8,19 i 9,49 proc. i kosztowały odpowiednio 217,03 i 218,11 USD/t.

Na paryskiej giełdzie notowania kontraktów sierpniowych pszenicy wzrosły o 5,54 proc. i wyniosły 214,25euro/t. Kontrakty listopadowe i styczniowe podrożały o 6,25 i 6,41 proc. i kosztowały 216,50 i 215,75 euro/t.

Sierpniowe kontrakty na kukurydzę wzrosły o 2,53 proc. i kosztowały 213,00 euro/t. Kontrakty listopadowe i styczniowe podrożały o 5,64 i 5,73 proc. i wycenione były na 196,75 i 198,25 euro/t.

Cena kontraktów terminowych rzepaku wygasających w sierpniu wzrosła o 3,50 proc. i wyniosła 472,50 euro/t. Kontrakty listopadowe podrożały o 2,85 proc. natomiast lutowe wzrosły o 2,59 proc. i kosztowały odpowiednio 469,00 i 464,75 euro/t.