Napływające na rynek nienajlepsze informacje (poniedziałek- spadki akcji i surowców przemysłowych, w środę publikacja Beżowej Księgi - słabe perspektywy gospodarki amerykańskiej) miały krótkotrwały negatywny wpływ na notowania.

Wręcz można było zauważyć chęć inwestorów do podniesienia cen wyżej, jednak zbyt napięta sytuacja wokół strefy euro dość szybko gasiła zapał.

Ponadto, w piątek pojawiły się kolejne informacje, bezpośrednio dotyczące rynku zbóż.

Ukraina zniosła cła eksportowe m.in. na pszenicę i kukurydzę.

Z kolei francuska firma analityczna Strategie Grains podniosła prognozę produkcji zbóż w Unii Europejskiej.

Czy na piątkowe dane rynek już zareagował? Być może tak, gdyż po południu na giełdach dało się zauważyć wyhamowanie wzrostów (Matif) czy wręcz oddanie 2-3 proc. porannych wzrostów na CBOT.

W sobotę obradowali ministrowie finansów, a w niedzielę szefowie państw Unii Europejskiej. Wydaje się, że wszystko jest na dobrej drodze aby w najbliższą środę, przyjąć rozwiązania, które przynajmniej w najbliższej perspektywie dadzą rynkom odetchnąć z ulgą. Pewnie na jakiś czas strefa euro będzie „ustabilizowana", Grecja otrzyma po raz kolejny pieniądze i będzie fajnie. Pytanie tylko na jak długo? W końcu ub. tygodnia dobrze sobie radziły giełdy akcji i surowców przemysłowych. To również powinno wspierać rynek terminowy płodów rolnych.

Sumując za i przeciw, jest bardzo prawdopodobne, że giełdy towarowe bieżący tydzień zamkną na plusach.

W przeliczeniu na PLN ceny najbliższych kontraktów kształtowały się następująco, na Matif: 1 901,44 PLN (rzepak), 822,57 PLN (pszenica), 819,28 PLN (kukurydza). Na CBOT: 734,70 PLN (pszenica), 808,24 PLN (kukurydza).


Podobał się artykuł? Podziel się!