Rzepak na Matif w najbliższym kontrakcie podrożał wczoraj o 0,1 proc., natomiast soja na CBOT spadła o 2,0 proc. Kanadyjska canola na WCE potaniała o 1,6 proc.

Lepsze dane fundamentalne (ostatni raport USDA) spychają ceny soi w dół. Po wczorajszym spadku, soja osiągnęła poziom notowań z początku lipca br. i jest już o 15,6 proc. poniżej szczytu z początku września br. (kontrakt listopadowy).

Rzepak pomimo, że przez większość wczorajszego dnia notowany był poniżej 470 euro/t (spadek wynosił wówczas powyżej 1 proc.) zdołał pod koniec dnia odrobić straty i zamknąć się na niewielkim plusie. Prawdopodobnie dużą w tym zasługą było zredukowanie poziomu zbiorów w Wielkiej Brytanii o 7 proc. w stosunku do ub. r. do 2,56 mln ton.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w listopadzie wzrosła o 0,11 proc. i wyniosła 474,75 EUR/t. Kontrakty lutowe potaniały o 0,26 proc., majowe spadły o 0,21 i kosztowały odpowiednio 476,75 i 472,25 EUR/t.

W Chicago kontrakty listopadowe soi na zamknięciu wczorajszej sesji spadły o 1,97 proc. i kosztowały 548,39 USD/t, kontrakty wygasające w styczniu potaniały o 1,99 proc., marcowe obniżyły się o 1,74 proc. i kosztowały 548,12 i 538,65 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie spadła o 1,65 proc. i wyniosła 596,70 CAD/t. Kontrakty styczniowe potaniały o 1,63 proc., marcowe spadły o 1,54 proc. i kosztowały odpowiednio 595,70 i 593,50 CAD/t.