W odniesieniu historycznym ceny w grudniu 2011 r. osiągnęły wyjątkowo wysoki poziom, jak na tę porę roku. A spadki, które pojawiły się wraz z początkiem 2012 r. zaczynały się z dość wysokiego poziomu.

- Trend spadkowy jaki pojawia się zawsze na początku roku dotyczy nie tylko nas ale całej Europy. W tym roku jednak mamy do czynienia z wyjątkowa sytuacją. W pierwszym tygodniu stycznia byliśmy powyżej średniej ceny europejskiej wieprzowiny w klasyfikacji EUROP. W tym, od kilku ostatnich tygodni nasze średnie ceny przewyższają, średnie ceny niemieckie  wieprzowiny – co rzadko kiedy się zdarza. To potwierdza jak dobre ceny mieliśmy na naszym rynku w grudniu – mówi Michał Koleśnikow.

Głównie to Niemcy kształtują ceny wieprzowiny na rynku europejskim. Każda zmiana powoduje falę, której efektem są zmiany cenników w krajach sąsiadujących z Niemcami. Nasza krajowa cena zawsze mieściła się w widełkach holendersko niemieckich, tzn. była wyższa od przeciętnej ceny holenderskiej, jednak niższa od niemieckiej. Od kilku tygodni ten schemat się nie sprawdza.

 – Zawirowania, które miały miejsce w 2011r., czyli wysokie ceny w listopadzie i w grudniu powodują, dynamicznie zmieniające się kursy walut oraz zmniejszony popyt na mięso po świętach powodują, że trudno jest prognozować w krótkim czasie kiedy na rynku krajowym ceny wieprzowiny znowu zaczną rosnąć – tłumaczy Michał Koleśnikow.