Kontrakt (w euro) na cukier ma ruszyć 20. czerwca br. i do końca roku ma być objęty promocją, która znosi opłaty transakcyjne i za dostawę. Ma działać według standardowych zasad dla cukru rafinowanego.

Wielkość pojedynczego kontraktu (lotu) to 50 t. Dostawy mają być realizowane w standardowych kontenerach TEU, a nie w systemie indywidualnego pakowania (break-bulk). Tonaż kontenera będzie różnił w zależności od portu dostawy.

Przewidziane terminy realizacji to: marzec, maj, sierpień, październik i grudzień, czyli jak dla cukru białego w Londynie. Pierwsza realizacja kontraktu przewiduje październik 2016 r.

Dostawy mają być realizowane w portach: Paranagua i Santos w Brazylii, w Bangkoku i Laemchabang w Tajlandii, Mundra w Indiach, Jebel Ali w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Jeddah w Arabii Saudyjskiej, Penang i Port Kelang w Malezji oraz w holenderskim Rotterdamie i francuskim Hawrze. Możliwymi portami dla dostaw są także: Argentyna, Belgia, Kolumbia, El Salwador, Niemcy, Gwatemala, RPA oraz Polska.

O kontrakcie mówiło się już od kilku miesięcy. Jego uruchomienie związane jest ze zniesieniem kwotowania produkcji cukru w UE w październiku 2017 roku. ICE nie widzi przeszkód, żeby nowy kontrakt funkcjonował wspólnie z londyńskim kontraktem terminowym rozliczanym w dolarach amerykańskich, informuje FAMMU/FAPA za Reuters.

Handlowcy oceniają, że obecnie 75 proc. światowego handlu cukrem białym odbywa się w małych kontenerach, a nie w dużych ładunkach. Po zniesieniu kwotowania produkcji, oczekiwany jest wzrost produkcji cukru w UE i duża zmienność jego cen. Nowy kontrakt miałby zmniejszyć ryzyko cenowe i związane z wymianą walut.

Podobał się artykuł? Podziel się!