Spadek zbiorów wiśni pochodzących głównie z Polski szacowany jest na 60-70 proc., truskawek na 30 proc., malin 20 proc.

Dramatycznie spadły tez zbiory śliwek (o 65 proc.), borówek (o 75-85 proc.), rabarbaru (o 50 proc.), czerwonych i czarnych porzeczek (o 50-55 proc.). Spodziewane są też dużo mniejsze zbiory jabłek.

Sytuacją tą jest bardzo zaniepokojony przemysł, który będzie musiał płacić za surowiec znacznie więcej, ale również znacznie drożej sprzedawać produkty zawierające przetworzone owoce.

Do spadku produkcji owoców przyczyniła się pogoda. Wiosenne mrozy uszkodziły kwiaty i zawiązki owoców, a później straty przyniosły ciągłe deszcze oraz fale upałów.

Podobał się artykuł? Podziel się!