Celem pozostaje ochrona w Australii i na Nowej Zelandii unijnych oznaczeń geograficznych dla wszystkich produktów spożywczych. Australia już zaakceptowała geograficzne oznaczenia dla win z UE.

Problemem pozostają znacznie niższe koszty produkcji rolniczej niż UE. Porozumienie może tylko zaostrzyć w związku z tym kryzys na rynku mleka i mięsa w UE. Konieczne musi być zatem wyłączenie z negocjacji sektora mlecznego.

Różne są też poglądy UE oraz Australii i Nowej Zelandii związane z GMO.