Popyt importowy w innych rejonach świata wzrósł jednak znacznie i można oczekiwać jego dalszego wzrostu do 2025 r., na skutek większej liczby ludności i zmian w diecie na rzecz produktów mleczarskich.

Oczekiwany też jest ponowny wzrost importu chińskiego.

Chociaż niższy niż w ostatniej dekadzie, oczekiwany jest jednak 2 procentowy przyrost roczny światowego importu mleczarskiego i wzrost popytu w UE. Prognozowany jest też prawie 1-procentowy roczny wzrost podaży produktów mleczarskich w UE do 164 mln ton w 2025 r.

Udział UE w światowym eksporcie mleczarskim powinien lekko rosnąć, dzięki możliwości zwiększenia produkcji, których nie posiada główny konkurent, czyli Nowa Zelandia.

Można też oczekiwać powrotu cen mleka do umiarkowanego poziomu w krótkim okresie, a później w latach 2020-2025 średnio do 360 euro za tonę, w ślad za tym powinny iść ceny produktów mleczarskich.

W ciągu następnych 10 lat około połowy dodatkowego mleka produkowanego w UE może zostać wykorzystana produkcji mleka w proszku, przede wszystkim SMP, a ponad 30 proc. do produkcji sera. Większość dodatkowego mleka w proszku powinna zostać wyeksportowana, a ser powinien zostać skonsumowany na rynkach krajowych.