W tym roku jeszcze bardziej niż zwykle o opłacalności produkcji i jej konkurencyjności mogą decydować koszty. Patrząc rok wstecz ceny wieprzowiny w Polsce jak i w UE systematycznie rosły do października. Pozwoliło to w pewnym stopniu na nieznaczne wyhamowanie spadku pogłowia loch w kraju. Jednak nie wystarczyło, aby zatrzymać spadek pogłowia świń ogółem. W ten sposób na koniec lipca znowu odnotowaliśmy w ujęciu rocznym znaczny spadek pogłowia świń ogółem aż o 14, 3 proc. do poziomu zaledwie 11,6 mln szt. Mała dostępność na rynku tuczników na ubój sprzyjała rosnącym cenom wieprzowiny w Polsce (wykres 4 i 5). Ta sytuacja trwała, aż do października, później ceny zaczęły spadać prawie w całej Europie.

Według Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej głównym powodem tych zmian był znaczny spadek eksportu wieprzowiny do krajów trzecich, który we wrześniu był mniejszy o 21 proc. w porównaniu do wyników z września 2011 r. Zmiany w handlu zagranicznym dla września były bardzo duże, jak podaje IERiGŻ spadek eksportu w skali roku wyniósł w Danii 30 proc., w Niemczech 25 proc., w Hiszpanii 21 proc., a w Polsce 40 proc. Zmiany dotyczyły najważniejszych kierunków, a mianowicie Rosji (8 proc.), Hong Kongu (31 proc.), Korei Południowej (31 proc.), Japonii (2 proc.) i Australii (6 proc.).

Powodem tych zmian było umocnienie się euro do dolara co spowodowało spadek konkurencyjności europejskiej wieprzowiny w ujęciu globalnym w porównaniu do tej pochodzącej z Brazylii, USA, czy też z Kanady. Warto zwrócić też uwagę, że przez cały rok obserwowaliśmy dość wysokie ceny wieprzowiny w Polsce w porównaniu do przeciętnej ceny referencyjnej tusz w Europie (wykres 4.) Jest to dość niekorzystna sytuacja dla polskiej oferty handlowej w porównaniu do mięsa pochodzącego z innych krajów takich jak Dania, Niemcy, które ciągle produkują taniej. To również było powodem pojawienia się zastoju w handlu w okresie jesienno-zimowym, zmniejszonych zakupów żywych zwierząt ze strony zakładów mięsnych i spadających cen w skupach (wykres 5).