W majowym raporcie amerykańskiego ministerstwa rolnictwa (USDA) przedstawiono prognozę produkcji kukurydzy na świecie w sezonie 2015/16 w wysokości 990 mln t, czyli jedynie o 6 mln t mniejszej niż w rekordowo obfitym sezonie bieżącym. Wcześniej oczekiwano znacznie większego spadku produkcji, głównie za sprawą Stanów Zjednoczonych, gdzie mniejszemu areałowi uprawy miał towarzyszyć powrót plonów do przeciętnych poziomów.

I rzeczywiście, w przypadku Stanów w sezonie 2015/16 produkcja wynieść ma 346,2 mln t. Tym samym spadek wobec sezonu 2014/15 w ujęciu bezwzględnym jest duży, bo wynosi o 14,9 mln t.  Jednak jest on znacznie mniejszy niż oczekiwano jeszcze kilka miesięcy temu. Obecnie areał zbiorów prognozowany jest na 33,06 mln ha, czyli tylko o 1,7 proc. mniej niż w 2014 r. To bardzo niewielka redukcja, jeśli weźmiemy pod uwagę wcześniejsze oczekiwania formułowane na podstawie niekorzystnych relacji cen kukurydzy wobec cen soi na giełdzie w Chicago. Przeciętne plony oczekiwane są na wysokim poziomie 10,47 t/ha, czyli jedynie o 2,4 proc. mniejszym niż rekordowe plony w roku ubiegłym, które szacowane są na poziomie 10,73 t/ha.

Co więcej, oczekiwany spory spadek produkcji kukurydzy w Stanach Zjednoczonych będzie w dużej mierze złagodzony wzrostem produkcji w Chinach. Według USDA ma ona w 2015 r. być rekordowa i wyniesie 228,0 mln t, tj. o 12,3 mln t (5,7 proc.) więcej niż rok wcześniej. W Państwie Środka zwiększeniu areału o 1,7 proc. do 37,7 mln ha mają towarzyszyć większe o 4,0 proc. przeciętne plony (6,05 t/ha).

Pozostali trzej najwięksi światowi producenci kukurydzy wg USDA zanotują niższe zbiory tego zboża.  W Brazylii, w UE i na Ukrainie spadek wynieść ma odpowiednio 3,0; 5,3 i 2,5 mln t. Natomiast w przypadku pozostałych krajów prognozowane są zbiory łącznie o 7,0 mln t wyższe niż przed rokiem, głównie za sprawą większego urodzaju w RPA, Indiach i Turcji.

Warto jednak zauważyć, że spadek zbiorów w bliskich nam regionach może być stosunkowo duży. Łącznie w UE, Rosji, na Ukrainie i w pozostałych krajach europejskich produkcja prognozowana jest na poziomie 114,7 mln t, czyli o 7,7 mln t (6,3 proc.) mniejszym niż przed rokiem. Do pewnego stopnia sytuację łagodzą oczekiwane wyższe o 1,9 mln t zapasy początkowe, jednak nadal podaż ziarna będzie w stosunku do bieżącego, bardzo obfitego sezonu ograniczona. Stąd ewentualne podwyżki cen w relacji sezon do sezonu mogą być nieco większe lub spadki nieco mniejsze niż przeciętnie na świecie.