terminami wykonania: w październiku, grudniu, lutym i kwiecień, odrobiła w ciągu tygodnia część wcześniejszych strat  i wzrosła w zakresie od 1,1, do 2,6 proc. Pozostałe serie notowań również wzrosły ale znacznie mniej.

Mniejsze wzrosty cen kontraktów z przyszłorocznymi terminami dostawy nie oznaczają ich słabości. Wręcz przeciwnie, o ile wspomniane najbliższe kontrakty odrabiały straty, o tyle kolejne wspinały się na nowe szczyty notowań. Dobrze to widać na załączonych wykresach serii październikowej/ grudniowej i czerwcowej.

Bijąca rekordy cena z dostawą w miesiącach letnich przyszłego roku ma związek z przewidywaną mniejszą produkcją w wyniku wzrostu kosztów pasz (cen zbóż).