Każdemu wolno marzyć. A nawet trzeba, przynajmniej przez kilka najbliższych dni. Ceny wciąż odzwierciedlają jeszcze grudniowe stawki. I żadna z pytanych przeze mnie osób, nie podjęła się wyrokować, co będzie dalej. A dalej może być bardzo różnie. Jedno jest pewne. W przypadku wieprzowiny 2008 rok zamknął się stawkami półtusz o ¼ wyższymi niż 2007. Dla wielu wydawać się to może wielce nieprawdopodobne, bo każdy tydzień z minionych dwunastu miesięcy przynosił hodowcom trzody rozczarowanie i konieczność liczenia się ze stratami. Trudno więc dziwić się marzeniom o wyższych cenach.

Jeśli założyć optymistyczny dla producentów scenariusz, najbliższy czas, przynajmniej teoretycznie, może przynieść podwyżki. Wciąż mówi się o najgłębszym świńskim dołku od kilkunastu lat, ale w punktach skupu żywca, jakby tego nie było widać. Jednak w opinii przedstawicieli zakładów mięsnych, choć styczeń zwykle przynosił marazm i co oczywiste w takim wypadku, obniżki, tym razem może być inaczej. Tuczników może naprawdę zacząć brakować. A wtedy do zmian w cennikach prosta droga.  

Inny wariant może być dla hodowców mniej przyjemny. Wiele będzie zależało od wahań kursów walut i cen na zachodzie Europy. Na razie o imporcie myśli raczej niewiele firm. W tej chwili sprowadzanie tuczników z zagranicy balansuje na granicy opłacalności. Kilogram żywca  w cenie 1,12 – 1,15 eurocentów w przeliczeniu na złotówki i po uwzględnieniu kosztów transportu, wynosi tyle, ile kosztują krajowe tuczniki z fermowych hodowli, czyli około 4 złotych 70 groszy. Niewielki jest też eksport. Na Ukrainie nasze miejsce zaczyna zajmować Brazylia. Tak więc na naszym krajowym podwórku przeciętny hodowca za dostarczone dziś do punktów skupu świnie dostaje najczęściej od  4 złote 10 groszy do 4 złotych 40 groszy.

A oto jak wygląda rozliczenie poubojowe w zakładach mięsnych. Dziś stawki za najwyższą klasę S zaczynają się od 5,5 złotego za kilogram i nie przekraczają 6. Na podobnych poziomach jest wyceniana klasa E. Za klasę R firmy mięsne płacą nawet o 50 groszy mniej. Skup jest niewielki, dopiero najbliższe dni mogą odzwierciedlić prawdziwe tendencje, jakie opanują rynek.

TUCZNIKI   wg wbc  zł/kg 

Klasa S 5,50 – 5,81

Klasa E 5,49 – 5,81

Klasa U 5,22 – 5,59

Klasa R 4,95 – 5,38

Klasa O 4,29 – 5,11

Klasa P 3,65 – 4,75

Dla porównania, popatrzmy jak kształtowały się średnie cenniki w grudniu 2007 roku.

TUCZNIKI wg wbc zł/kg XII/2007

Klasa S 4,56