Głównym celem utrzymania stada krów mięsnych jest uzyskanie od nich rokrocznie zdrowych cieląt, które dzięki wysokiemu potencjałowi do wzrostu i rozwoju, jak również cechom poubojowym i jakości mięsna, stanowić będą wartościowy materiał do produkcji wołowiny. Elementem decydującym o powodzeniu produkcji stada mamek jest wskaźnik ocieleń, który powinien wynosić ponad 90 proc. Jeśli od 100 krów nie uzyskamy w roku co najmniej 90 zdrowych cieląt przy stosunkowo niskim utrzymaniu krów, to trudno mówić o opłacalności w tej gałęzi produkcji. Oznacza to, że krowa mamka przez 280-285 dni w roku jest cielna, a w związku z tym hodowcy i producenci zajmujący się produkcją odsadków mają jedynie 80-85 dni na to, aby układ rozrodczy krowy wrócił do stanu umożliwiającego ponowne zacielenie (inwolucja macicy), aby wystąpiła czytelna ruja i przede wszystkim, aby doszło do ponownego zacielenia, implantacji zarodka oraz utrzymania ciąży. Stwierdzono, że krowy starsze, po 3. wycieleniu szybciej uzyskują sprawność rozrodczą po ocieleniu niż pierwiastki. Dodatkowym aspektem utrzymania krów mamek jest sezonowość pokryć i wycieleń. W naszych warunkach klimatycznych, w tradycyjnym, opartym na pastwisku systemie utrzymania krów mamek, najkorzystniejszym okresem wycieleń krów jest okres wiosenny, przed rozpoczęciem okresu pastwiskowego. W tym czasie bowiem u krów następują dwa szczyty laktacji, przez co łączna ilość mleka produkowanego dla cielęcia jest większa. Krowa po ocieleniu np. w lutym (kiedy jest jeszcze w budynku, a dzięki czemu łatwiej monitorować porody) osiągnie pierwszy szczyt laktacji po 6-8 tyg., a następnie w maju, po wyjściu na świeże pastwisko, wystąpi u niej drugi wzrost wydajności, co przekłada się na lepsze przyrosty cieląt oraz niższe koszty uzyskania od nich tego przyrostu. Poza tym ważnym aspektem takiego postępowania jest również to, że po ok. 3 miesiącach cielę staje się przeżuwaczem i zaczyna pobierać pasze stałe, a w związku z tym cielę urodzone zimą przez cały niemalże okres swojego wzrostu może również korzystać z taniej paszy, jaką właśnie jest pastwisko.