W 2014 r. według szacunków GUS w Polsce zebrano 11,6 mln t pszenicy. Po raz pierwszy produkcja tego zboża przekroczyła w naszym kraju próg 10 mln t i to od razu o 1,6 mln t.

W przedostatnim tygodniu kwietnia (20-26.04) przeciętna cena zakupu pszenicy paszowej przez zakłady monitorowane przez MRiRW wynosiła 693 zł/t. W tym samym czasie kukurydza kosztowała 578 zł/t. Tym samym pszenica była o 11 proc. tańsza niż przed rokiem, a kukurydza o 18 proc. tańsza. Ceny pszenicy trzymają się mocno - zboże to potaniało stosunkowo niewiele, biorąc pod uwagę rekordowe zbiory w Polsce, w UE i na świecie. Kukurydza potaniała w większym stopniu, ze względu na wysokie zbiory, ale również zapasy początkowe, na świecie i w UE.

W rezultacie pszenica paszowa była o 20 proc. droższa niż kukurydza. Gdyby spojrzeć na cały okres od zbiorów kukurydzy w 2014 r. do dziś, to okazuje się, że ta relacja jest jeszcze bardziej niekorzystna dla kukurydzy - pszenica była przeciętnie o 22 proc. droższa. Pewnie w najbliższych tygodniach relacja ta będzie poprawiała się na korzyść kukurydzy. Nie zmieni to już jednak tego, że prawdopodobnie pod zbiory w 2015 r. zasiano w naszym kraju mniej kukurydzy i być może więcej pszenicy.

Również w skali świata w sezonie 2015/16 oczekuje się obecnie większego spadku zbiorów kukurydzy niż pszenicy (np. wg Międzynarodowej Rady Zbożowej spadki odpowiednio o 4,3 i 2,2 proc.). Na tej podstawie można oczekiwać, że jeśli sprawdzą się dzisiejsze prognozy zbiorów zbóż na świecie i w UE, relacja cen pszenicy i kukurydzy w naszym kraju będzie poprawiała się na korzyść tego drugiego zboża. 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!