Kontynuowana jest przecena kontraktów terminowych na rzepak notowanych na giełdzie w Paryżu. Po kolejnym fatalnym tygodniu cena osiągnęła poziom ostatnio widziany w pierwszej dekadzie października 2010 r. - z okresu intensywnych wzrostów, po którym notowania utrzymywały się przez ok. trzy lata na poziomie 400-500 euro/t.

Niestety z punktu widzenia analizy technicznej wykresu, ostatnie spadki ceny rzepaku nie napawają optymizmem. Wydaje się, że możliwy jest spadek ceny nawet do ok. 330 euro/t, czyli ok. 1400 zł/t (według obecnego średniego kursu złotego względem euro w NBP). Biorąc pod uwagę czynniki lokalne cena rzepaku w Polsce powinna wynosić ok. +/- 100 zł/t względem ceny paryskiej. Z kolei uwzględniając fakt, że produkcja w naszym kraju ma być najwyższa od kilku lat i wynieść ok. 2,2 mln ton, to raczej cena powinna dążyć do 1300 zł/t.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w sierpniu w ciągu tygodnia spadła o 3,31 proc. i wyniosła 379,50 EUR/t. Kontrakty listopadowe potaniały o 2,73 proc., lutowe obniżyły się o 2,03 proc. i kosztowały odpowiednio 382,50 i 386,25 EUR/t.

W Chicago kontrakty sierpniowe soi wzrosły o 4,32 proc. i kosztowały 547,75 USD/t, kontrakty wygasające we wrześniu podniosły się o 2,14 proc., listopadowe podrożały o 1,39 proc. i kosztowały 487,21 i 468,38 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie spadła o 2,69 proc. i wyniosła 516,50 CAD/t. Kontrakty styczniowe potaniały o 2,66 proc., marcowe obniżyły się o 2,59 proc. i kosztowały odpowiednio 522,40 i 527,50 CAD/t.

Podobał się artykuł? Podziel się!