Rzepak na Matif w najbliższym kontrakcie potaniał wczoraj o 1,2 proc., natomiast soja na CBOT spadła o 1,9 proc. Kanadyjska canola na WCE potaniała o 1,1 proc.

Wczorajsza sesja była już kolejną sesją spadków cen oleistych. Obniżki notowań trwają (z krótkimi przerwami od mniej więcej połowy września.  W tym czasie soja potaniała o 14,4 proc., canola o 10,4 proc i rzepak 9,1 proc.

Obserwując notowania na poszczególnych giełdach można odnieść wrażenie, że zarówno rzepak jak i canola kopiują zachowanie się cen soi w Chicago. A ostatnio dane spływające na rynek dotyczące tego ziarna nie są prowzrostowe o czym pisałem chociażby wczoraj. W efekcie mamy to co mamy. Może coś zmieni najbliższy raport USDA o m.in. prognozach produkcji  i zapasach soi publikowany 11 października br.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w listopadzie spadła o 1,15 proc. i wyniosła 471,25 EUR/t. Kontrakty lutowe potaniały o 1,16 proc., majowe spadły o 1,17 i kosztowały odpowiednio 469,00 i 466,50 EUR/t.

W Chicago kontrakty listopadowe soi na zamknięciu wczorajszej sesji spadły o 1,91 proc. i kosztowały 562,35 USD/t, kontrakty wygasające w styczniu potaniały o 1,90 proc., marcowe spadły o 1,81 proc. i kosztowały 563,36 i 551,79 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie spadła o 1,07 proc. i wyniosła 582,60 CAD/t. Kontrakty styczniowe potaniały o 1,15 proc., marcowe spadły o 1,13 proc. i kosztowały odpowiednio 585,50 i 584,90 CAD/t.

Podobał się artykuł? Podziel się!