Niemcy stoją na czele tych podwyżek. Z tygodnia na tydzień ceny półtusz u naszych zachodnich sąsiadów wzrosły o 6 eurocentów na kilogramie, równie dobre nastroje  obserwowano w Belgii i w Holandii tam wzrost wyniósł 5 eurocentów.

W kraju Większe zakłady postanowiły w klasyfikacji EUROP dodać jak zwykle nie więcej, niż po 10 gr do każdej z klas. Kierownicy skupów, z którymi kontaktuje się nasza redakcja tłumaczą to listopadowymi świętami i szykowaniem  zapasów w magazynach, dlatego chętnie skupują większe ilości po przyzwoitych cenach.

Przewidywania skupujących mówią o utrzymywaniu się wzrostowego trendu cen wieprzowiny w pierwszym tygodniu listopada. Tym  bardziej, że zagraniczne ubojnie również podnoszą ceny. Być może zakłady mięsne zwrócą się w większym stopniu w stronę krajowych producentów, rezygnując z importu drożejącego, zagranicznego mięsa.

W kraju za klasę S w ostatnim tygodniu października można było otrzymać od 6,3 do 6,9 zł/kg netto. Za klasę E można było dostać o 10 gr mniej niż za klasę S w poszczególnych ubojniach. „R-ka” średnio kosztowała od 5,3 do 6,1 zł/kg netto. Przedział cenowy dla żywca mieścił się od 4,7 do 5,3 zł/kg netto. Podobał się artykuł? Podziel się!