Za S-kę w klasyfikacji EUROP w ubiegłym tygodniu można było dostać od 6,60 do 7,30 zł/kg netto, za klasę E od 6,10 do 7,20 zł/kg netto. Mniejsze zakłady poczuły oddech konkurencji na plecach i nie trzymają już tak sztywno swoich cenników. Podniosły swoje cenniki nawet o 20 groszy w górę, bo - nikt nie chce mieć pustych magazynów przed świętami. Na razie tuczników nie brakuje, ale widzimy, że mniej producentów zgłasza się do skupów - mówi jeden z kierowników skupu w woj. podkarpackim.

W cenach żywca zmiany nie są tak dynamiczne, można powiedzieć, że w ubiegłym tygodniu płacono średnio o 10 groszy/kg więcej niż tydzień wcześniej, czyli od 4,9 do 5,4 zł/kg żywca netto.


W tym roku rynek wieprzowiny nie jest tak przewidywalny jak co roku, lecz można przypuszczać, że dobre ceny za mięso pozostaną z nami przynajmniej do najbliższych świąt.

Podobał się artykuł? Podziel się!