Jeszcze przedwczoraj można było mieć nadzieję na obronę kluczowych poziomów notowań- po niezłych wzrostach. Ale to co się wydarzyło na wczorajszej sesji, w zasadzie pozbawia wszelkich złudzeń. Prawda jest taka, że rynki towarów rolnych wchodzą w kolejną falę przeceny- czy to się komuś podoba czy nie. Owszem, jak to się mówi „jaskółka wiosny nie czyni”, więc dzisiaj czy za kilka dni może się okazać, że to była swoista pułapka i ceny jednak odbiją do góry. Może i tak, ale w tej chwili jest to tylko pobożne życzenie. Obecnie rynek jest negatywnie nastawiony do wzrostów.  Raczej można się spodziewać, że kolejne towary będą traciły na wartości i wyznaczą nowe dołki notowań.

W Chicago kontrakty grudniowe pszenicy na zamknięciu wczorajszej sesji spadły o 3,93 proc. i kosztowały na zamknięciu sesji 217,83 USD/t, kontrakty wygasające w marcu i maju przyszłego roku potaniały odpowiednio o 4,04 i 3,88 proc. do 225,00 i 232,17 USD/t.

Cena kukurydzy w kontrakcie wygasającym w grudniu spadła  o 4,40 proc. do 241,93 USD/t. Kontrakty marcowe i majowe potaniały o 4,41 i 4,26 proc. osiągając ceny odpowiednio 245,37 i 248,03 USD/t.

Na paryskiej giełdzie notowania kontraktów styczniowych pszenicy spadły o 1,88 proc. do 183,00 EUR/t. Kontrakty styczniowe i marcowe potaniały o 2,19 i 2,06 proc. do 178,75 i 178,50 EUR/t.

Styczniowe kontrakty na kukurydzę spadły o 1,88 proc. do 183,00 EUR/t. Kontrakty marcowe i czerwcowe potaniały o 1,74 i 2,11 proc. i wycenione były na 184,00 i 186,00 EUR/t.

Ceny kontraktów terminowych rzepaku wygasających w lutym, maju i sierpniu  przyszłego roku odnotowały spadki odpowiednio o 1,39, 1,43 i 1,00 proc., notując ceny 425,25, 412,75 i 395,50 EUR/t.