W pozostałych rejonach nie jest jeszcze tak źle. Jeszcze, bo trudno spodziewać się zmian cenników górę. Podaż ziarna ogromna, gorzej z chętnymi do zakupu. Tak więc na mazowieckich targowiskach kwintal żyta można już kupić po 15 złotych. Nieco drożej jest na Podlasiu czy w Łódzkiem. Tu cena minimalna sięga 20 złotych.

Na przeciwległym biegunie – Małopolska. Ceny maksymalne osiągnęły poziom 57 złotych za kwintal. Ale to wyjątek. Na najdalej wysuniętym na południe zakątku Polski stawki już tradycyjnie są najwyższe.

W pozostałych rejonach kraju ceny żyta najczęściej wynoszą od 30 do 40 złotych za kwintal. Dokładnie takie oferty królują w Wielkopolsce. W Świętokrzyskiem ziarno kosztuje 35 – 37 złotych.

Nieco lepiej jest w przypadku pszenicy. Tu można mówić nawet o lekkich podwyżkach. Chociaż 10% w górę, to niewiele, ale zawsze to powstrzymanie spadków.

W Łódzkiem i na Podlasiu kwintal kosztuje od 33 do 55 złotych. Na Mazowszu ceny dochodzą do 60. Absolutnym rekordzistą jest tradycyjnie Małopolska ze stawkami pszenicy sięgającymi 70 złotych. Takie ceny można znaleźć na targowiskach w Nowym Targu, Suchej Beskidzkiej czy Limanowej.

W niełaskach ciągle kukurydza. Choć pod wpływem ogólnokrajowej, a nawet ogólnoświatowej tendencji ceny wyraźnie poszły w dół, zainteresowania zakupem nie ma prawie w cale. Kukurydza to jedno z najszybciej taniejących zbóż.

Źródło: farmer.pl