Wszystko zaczęło się  od przekroczenia psychologicznej granicy rentowności przez 10-cio letnie obligacje włoskie wynoszącej 7 proc. Przez rynki finansowe przetoczyła się fala strachu. Kilkuprocentowe spadki odnotowały indeksy akcji i surowce przemysłowe. Silnie straciło euro do dolara amerykańskiego (ponad 2 proc.), tradycyjnie w takiej sytuacji polski złoty także stracił do głównych walut- najwięcej do USD ok. 3,5 proc.

Zboża i rzepak na giełdzie paryskiej po chwilowym spadku sięgającym 1-3 proc. do końca notowań odrabiały straty. W efekcie pszenica i kukurydza zakończyły dzień na niewielkich plusach, natomiast rzepak na symbolicznym minusie. Wyjątkiem był wygasający kontrakt na pszenicę (o którego „dziwnych” notowaniach wspominałem we wcześniejszych komentarzach. Jak się okazało, kilkudniowe mozolne podciąganie notowań zakończyło się wczoraj spektakularnym spadkiem o 7,5 proc. doprowadzając kurs zamknięcia do poziomu zbliżonego do serii styczniowej kontraktów (patrz wykres). Warto odnotować, że jeszcze wczoraj rano maksymalny kurs listopadowego kontraktu wywindowano na 214 EUR/t, po czym spadł do 185 EUR/t czyli o 13,5 proc.! Ostatecznie zakończył swój żywot na poziomie 187,5 EUR/t.

W tym miejscu mógłbym zakończyć temat wspomnianego kontraktu, który przeszedł już do historii. Jednak nadal pozostaje aktualne pytanie, kto na tym zawirowaniu mógł skorzystać, a kto stracić? Na pewno mogli skorzystać spekulanci. Natomiast stracić mogli rolnicy, którzy zabezpieczyli swoją produkcję pszenicy, sprzedając kontrakty (otwierając pozycję krótką) gdyż, widząc rosnące ceny kontraktu, mogli go odkupić (czyli zamknąć pozycję krótką) po niekorzystnej cenie- odbiegającej od realiów rynkowych.

Notowania pszenicy i kukurydzy na giełdzie w Chicago były znacznie bardziej rozchwiane niż w Paryżu, ostatecznie jednak zakończyły dzień na minusach.

W Chicago kontrakty grudniowe pszenicy na zamknięciu wczorajszej sesji spadły o 2,13 proc. i kosztowały na zamknięciu sesji 236,40 USD/t, kontrakty wygasające w marcu i maju przyszłego roku potaniały odpowiednio o 2,54 i 2,68 proc. do 243,47 i 250,55 USD/t.

Cena kukurydzy w kontrakcie wygasającym w grudniu spadła  o 0,68 proc. do 258,27 USD/t. Kontrakty marcowe i majowe potaniały o 0,89 i 0,96 proc. osiągając ceny odpowiednio 261,81 i 264,47 USD/t.

Na paryskiej giełdzie notowania kontraktów listopadowych pszenicy spadły o 7,52 proc. do 187,50 EUR/t. Kontrakty styczniowe i marcowe podrożały o 0,27 i 0,27 proc. do 188,00 i 184,75 EUR/t.

Styczniowe kontrakty na kukurydzę wzrosły o 0,53 proc. do 189,50 EUR/t. Kontrakty marcowe i czerwcowe podrożały o 0,53 i 0,13 proc. i wycenione były na 190,25 i 191,50 EUR/t.

Ceny kontraktów terminowych rzepaku wygasających w lutym, maju i sierpniu  przyszłego roku odnotowały spadki odpowiednio o 0,12, 0,18 i 0,13 proc., notując ceny 430,00 415,25 i 393,25 EUR/t.

Podobał się artykuł? Podziel się!