Wspomniane wyżej giełdy żyły wczoraj własnym życiem. Na CBOT gorsze dane z raportu rezerwy federalnej poszły w niepamięć, co doprowadziło do całkiem pokaźnych wzrostów pszenicy i kukurydzy. Na Matif niewielkie spadki są prawdopodobnie skutkiem wyczekiwania rynku na planowane w weekend decyzje europejskich przywódców w sprawie ratowania strefy euro. Reasumując, czwartkowe notowania niewiele zmieniły ogólny obraz rynku.

W Chicago kontrakty grudniowe pszenicy na zamknięciu sesji podrożały o 1,82 proc. i kosztowały 231,89 USD/t, kontrakty wygasające w marcu i maju przyszłego roku wzrosły odpowiednio o 1,73 i 1,37 proc. do 243,75 i 251,56 USD/t.

Cena kukurydzy w kontrakcie wygasającym w grudniu wzrosła o 1,72 proc. do 255,71 USD/t. Kontrakty marcowe i majowe podrożały o 1,66 i 1,57 proc. osiągając cenę 259,55 i 261,61 USD/t.

Na paryskiej giełdzie notowania kontraktów listopadowych pszenicy spadły o 0,27 proc. do 185,50 euro/t. Kontrakty styczniowe i marcowe natomiast potaniały o 0,41 i 0,55 proc. osiągając cenę odpowiednio  182,00 i 181,25 euro/t.

Listopadowe kontrakty na kukurydzę spadły o 0,40 proc. do 184,75 euro/t. Kontrakty styczniowe i marcowe potaniały o 0,54 i 0,67 proc. do 185,50 i 189,00 euro/t.

Ceny kontraktów terminowych rzepaku wygasających w listopadzie, lutym i maju odnotowały spadki odpowiednio o 0,86, 0,95 i 0,98 proc., notując ceny 430,75, 415,50 i 405,50 euro/t.