Ostatnie cztery tygodnie na światowych giełdach zbóż i oleistych były bardzo zmienne. Już koniec poprzedniego okresu (połowa maja) zapowiadał ciekawe wydarzenia na rynkach surowców (7-proc. wzrost ceny pszenicy na giełdzie w Chicago w jeden dzień). Tak też było. Silne wzrosty cen pszenicy ze znaczną korektą notowań w trakcie utrzymały się prawie do końca pierwszej dekady czerwca, po czym ponownie doszło do spadku cen. Ta istna karuzela nastrojów spowodowana była mieszanką na przemian pojawiających się informacji na rynku. Zagrożenia suszą, powodzie, a nawet mróz oraz zjawisko El Nino (opisane w komentarzu w poprzednim miesiącu) i pojawiające się nowe prognozy produkcji powodowały silne wzrosty i spadki cen z dnia na dzień.

Już późną jesienią ub.r. mówiło się głośno, że w nadchodzącym sezonie 2015/16 zbiory zbóż będą niższe od rekordowego sezonu 2014/15. Jednak ostatnie raporty wykazują poprawę światowego bilansu. Z jednej strony ośrodki analityczne wprowadzają ostatnie korekty w bilansie globalnych zbiorów zbóż i oleistych w mijającym sezonie 2014/15 – w większości in plus. Z drugiej strony podnoszą własne prognozy sprzed miesiąca dotyczące światowych zbiorów w nowym sezonie 2015/16. Prognozowany globalny bilans zbóż i oleistych w nadchodzącym sezonie nie jest już o tyle gorszy, jak sądzono jeszcze 2-3 miesiące temu.

W sumie nie był to łatwy czas dla uczestników rynku. W okresie 15 maja-12 czerwca br. najlepiej zachowywały się surowce notowane na paryskiej giełdzie Matif. Kukurydza i rzepak praktycznie odrobiły straty z poprzedniego okresu (wzrost cen o 5-6 proc.), a pszenica zniwelowała poprzednią zniżkę o połowę (wzrost ceny ponad 3 proc.). Liderem rynku była kanadyjska canola, której cena po wzroście o prawie 7 proc. osiągnęła najwyższą wartość od ponad roku. Bezpośrednią przyczyną wzrostu notowań canoli był mroźny weekend, który spowodował uszkodzenie ok. 10 proc. plantacji i konieczność przesiewów. Tym razem słabiej wypadły notowania surowców na giełdzie w Chicago (1-3 proc. spadki cen), jednak należy pamiętać, że w poprzednim okresie sytuacja była odwrotna.