Embargo i ograniczenie chłonności rynku europejskiego to tylko dwa z wielu czynników, które wymuszają poszukiwanie przez branżę rolną nowych rynków zbytu.

Podczas V edycji Polish Food Export Forum w panelu eksperckim poświęconym rynkowi afrykańskiemu oraz indyjskiemu zasiedli:

- Jacek Kucharski – Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii
- Magdalena Panasiuk-Krasińska, Prezes MK Business link
- Magdalena Szabłowska – Dyrektor Wydziału Handlu Zagranicznego SM Mlekovita
- J.J. Singh - Prezes Indyjsko-Polskiej Izby Gospodarczej
- amb. Jan Wieliński – Członek Zarządu Polsko – Afrykańskiej Izby Przemysłowo- Handlowej.

Podczas debaty podkreślono, że ekspansja polskiego rolnictwa oraz żywności zakończyło się w UE, dlatego na tę chwilę Polska powinna skupić się na rosnących potrzebach rynku afrykańskiego oraz indyjskiego. Według panelistów w związku z korzystnym trendem demograficznym w Afryce i rosnącą klasą średnią, perspektywy eksportu na tamten rynek są obiecujące. Populacja Afryki rozwija się z zatrważającym tempie, gdzie na tą chwilę wynosi już 1,2 miliarda ludności, dla porównania populacja Europy wynosi ok 700 milionów.  Jeden z panelistów zaznaczył, że o możliwościach tego kontynentu było wiadomo od zawsze, ale niestety ministerstwo rolnictwa przez wiele lat zaniedbywało Afrykę. Zdaniem panelistów Polska powinna skupić się na wzmocnieniu konkurencyjności sektora rolno-spożywczego w tamtym rejonie. - RPA jest kapitalnym rynkiem dla drobiu, jest bogata - dodał Jacek Kucharski.

Kolejnym państwem, któremu poświęcono uwagę były Indie - obecnie najszybciej rozwijająca się gospodarką świata, z olbrzymim rynkiem konsumenckim. Możliwe, że w przeciągu kilku lat Indie przegonią pod względem populacji nawet Chiny. Uczestnicy dyskusji uznali Indie za bardzo atrakcyjnego partnera, o którego warto zabiegać.

Paneliści podkreślili jednak, że przy tak entuzjastycznym podejściu do przedstawianych rynków nie można zapomnieć o sieci pułapek, które czekają przedsiębiorców na Czarnym Kontynencie. Doświadczenie nakazuje przede wszystkim zachowanie daleko posuniętej ostrożności. Uczestnicy panelu wielokrotnie podkreślali, że największe zagrożenie na omawianych rynkach dotyczy bezpieczeństwa transakcji. W rozmowie wyróżnili potrzebę budowy dobrej siatki banków korespondencyjnych, które będą gwarantami bezpiecznych transakcji. Jedna z uczestniczek z panelu odniosła się do sytuacji z ptasią grypą, która spowodowała zatrzymanie drogi dla polskiego drobiu w perspektywicznej Republice Południowej Afryki. Według niej Główny Inspektorat Weterynarii powinien zabiegać o jej ponowne otwarcie.