- Czekamy na jakieś oficjalne komunikaty, na stanowisko ministerstwa. Najlepiej byłoby, gdyby import został wstrzymany. Inaczej jest po nas – mówi dr  inż. Tadeusz Blicharski, dyrektor biura Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS".

Jak zauważa, dotąd można powiedzieć tylko tyle, że jest obserwowany spadek ceny skupu – nawet o ok. 1 zł w ciągu ostatnich kilku dni, tygodnia. I bez znaczenia jest nawet to, czy odkryto ASF u dzika na terenie Polski – wystarczyło samo zagrożenie.

- To nie są jakieś racjonalne przesłanki. To rynkowe działania – podsumowuje.

Jak dodaje, minister nie może wstrzymać importu: - Mamy otwarty rynek. Trzeba liczyć na to, że zadziałają mechanizmy rynkowe i import zostanie wstrzymany ze względów racjonalnych – będzie nieopłacalny wobec niskich cen naszej wieprzowiny.

Podobał się artykuł? Podziel się!