PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pozycję rolnika umocnią obowiązkowe umowy czy umożliwienie sprzedaży bezpośredniej?

Pozycję rolnika umocnią obowiązkowe umowy czy umożliwienie sprzedaży bezpośredniej? Fot. Shutterstock

Sejm pracuje nad zmianą zasad zawierania pisemnych umów na dostarczanie produktów rolnych. Rząd przedstawił projekt jako mający wzmocnić pozycję producenta rolnego jako pierwszego ogniwa w łańcuchu dostaw żywności.



Nie wszyscy posłowie podzielają taką ocenę. Poseł Jarosław Sachajko mówił:

- Nowe regulacje, aby mogły efektywnie działać i przynieść zamierzony skutek, powinny przede wszystkim dążyć do zrównania pozycji producentów rolnych oraz przetwórców i pośredników. Chodzi o to, aby obydwie strony umowy były dla siebie równorzędnymi partnerami, którzy będą w stanie negocjować warunki umów na dostawy – wraz z cenami, terminami, ilością i jakością produktów – na identycznych, jednakowych zasadach. Tymczasem umowy dostawy towarów przez rolników są umowami adhezyjnymi, których warunki określa strona posiadająca silniejszą pozycję, czyli pośrednicy, hipermarkety, zagraniczne dyskonty. Umowa taka realizowana jest przez przystąpienie, czyli rolnik może zaakceptować przedstawioną, przygotowaną wcześniej umowę, której treść nie podlega negocjacji, albo zrezygnować z jej zawarcia i gdzie indziej szukać oferty w celu zbycia swoich produktów.

A z tym „gdzie indziej” nie jest łatwo. Poseł uznał więc projekt za tylko powierzchowny, zbyt mało umacniający pozycję rolnika:

- Rolnik nigdy nie ma gwarancji, że owoce jego kilkumiesięcznej pracy zostaną sprzedane za cenę, która pokryje chociażby koszty produkcji. Oczywiste jest, że rolnicy zdają sobie sprawę z ryzyka wykonywanego zawodu i wielu różnych czynników, takich jak chociażby warunki atmosferyczne, które mają wpływ na dochodowość prowadzonej działalności. Nie uzasadnia to jednak obecnego problemu rolników, jakim jest ich mała zdolność negocjacyjna, słaba pozycja w łańcuchu dostaw żywności. Ministerstwo, proponując obowiązkowe umowy, kary dla nabywców czy nadzór ze strony Agencji Rynku Rolnego, nie wzmacnia pozycji rolników, a jedynie utrwala obecny stan rzeczy, uznając rolników za słabszą stronę umowy.

Poseł wskazał drogę poprawy sytuacji:

- Umożliwi to jeden prosty krok, a mianowicie zezwolenie na sprzedaż produktów rolnych w ramach rolniczego handlu detalicznego do lokalnych sklepów, stołówek, restauracji. Projekt ustawy pozwalający na tego rodzaju sprzedaż został złożony przez klub Kukiz’15 i mam nadzieję, że Wysoka Izba wkrótce się nad nim pochyli.

Ponieważ projekt utknął w pracach sejmowych, a zważywszy negatywne podejście do niego Ministerstwa Rolnictwa jego sytuacja jest trudna, poseł złożył „poprawkę, która ułatwi życie rolnikom i małym sklepom, których rocznie ginie w Polsce od 5 do 7 tys.”

Więcej o projekcie: Kiedy rolniczy handel żywnością jest groźny?

Wiceminister Jacek Bogucki wyjaśnił, że projekt nowelizacji jest próbą poprawienia przepisów uchwalonych w 2015 r.: - (...) zdejmujemy obowiązek z rolników właśnie z tych małych gospodarstw, o których była tu mowa, zajmujących się drobnym handlem, a więc, konkretnie mówiąc, obowiązek ten nie będzie dotyczył ani sprzedaży bezpośredniej, ani dostaw bezpośrednich i rolniczego handlu detalicznego, nie dotyczy też, tak doprecyzowujemy, żeby było to już pewne, spółdzielni, grup producentów i ich członków, a sankcje z tytułu niestosowania się do ustawy w zakresie błędów w umowach są znacząco obniżone.

Jak dodał, ma nadzieję, iż obowiązek zawierania umów będzie przeradzał się w porozumienia branżowe, porozumienia pomiędzy środowiskiem rolników a środowiskiem przetwórców, tak aby to porozumienie określało warunki współpracy. W kontekście sprzedaży bezpośredniej żywności do sklepów przez rolników wiceminister zauważył tylko, że „nie tylko w Polsce handel zdominowały sklepy wielkopowierzchniowe”.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • M&M 2017-07-09 07:44:29
    Te umowy to fikcja one i tak są podpisywane w dniu dostawy razem z fakturą
  • bezpartyjny 2017-07-07 08:22:26
    @MR, Stanisław i wiola to ta sama osoba owładnięta ideą umów i kontraktacji. Ma widać w tym jakiś interes, bo nie chce zrozumieć, że umowy i kontraktacje chronią jedynie interes kupujących. Człowieku zrozum jedno, jesteśmy rolnikami od wielu lat. Mamy doświadczenia z wieloma umowami i kontraktacjami i żadna z nich nie chroniła interesu rolnika.
    Najpierw załatw nam umowę z Bogiem, że da nam deszczu kiedy trzeba, słońca ile trzeba, przewidywalnych chorób, szkodników, cen, suchych żniw itp.
    Człowieku nie truj jóż, bo jasne jest, że jesteś przetwórcą i zależy ci na umowach, bo chcesz mieć pewność dostaw surowca w przewidywalnej cenie, a chłop niech se nawet z "wacka" wytrzepie skoro podpisał umowę.
  • pinochet 2017-07-07 01:12:42
    ej Ty Stanisław.Rżniesz głupa czy nim jesteś? Zrozum,że obowiązkowe umowy to ochrona interesów kupujących,bo oni mają biznes pod dachem! A jak rolnik może przewidzieć wielkość i jakość plonu jeśli ma biznes pod chmurką?
  • Stanisław 2017-07-06 21:40:02
    W uzupełnieniu do wpisu kitamicha. Co w umowie kontraktacyjnej jest pierdołą (potocznie: bzdetem; bzdurą; dyrdymałką; głupotą; głupstewkiem) ?
    Co ? 1. przedmiot umowy (zboże , żywiec, owoce) ?
    2. termin dostawy ?
    3. cena /
    4. warunki dostawy (i odpowiedzialność lub brak) zależne od czynników zewnętrznych ?
    Nie masz czasu na przeczytanie i podpisanie umowy czy też reagujesz agresja na każdy obowiązek chociażby chronił Twoja d...ę?
  • Stanisław 2017-07-06 21:30:54
    Pytanie : kto protestował przeciwko umowom kontraktacyjnym ? Rolnicy, którzy dorobili się majątku czy biedota ? Czy wzbogacić się może człowiek, który produkuje bez umowy ? Czy w ogóle krytycy umów znają taki biznes, w którym producent daje nabywcy prawo do jednostronnego określania ceny ?
    "Inżynier", ty jesteś - może - po zawodówce i nie masz pojęcia czym się różni wolny rynek od targowiska na którym funkcjonujesz. Wykształć chociaż dzieci . Nika , a co ciebie obchodzi niechęć przedsiębiorcy do "papierologii" ? To Twój biznes - ta papierologia ? Jak taki biznesmen nie umie wydrukować umowy , to on się nadaje do zbierania złomu na stary dziecięcy wózek, a nie na partnera handlowego rolnika.
  • viola 2017-07-06 18:35:01
    Ty kitamicha nie martw się o podatki, ty się martw o to, co ci pozostanie po zapłaceniu podatówu, który się państwu należą jak micha dla psa (m.in. na 500 +) .
    Było tu coś o matematyce, a ilu uczniów w klasie lubi i rozumie matematykę ? Troje , czworo na klasę, tak samo wśród rolników z wiedzą o rolnictwie. Jak na całą wieś jest ze dwóch, trzech mądrzejszych to góra. Reszta to taka kicha micha. Bez sensu.
  • kitamicha 2017-07-06 17:47:24
    PiSrząd chce nas wzmocnić poprzez obowiązkowe zawieranie umów TAKICH PIERDUŁ TO jeszcze swiat nie widział po prostu chodzi o forse żeby rząd wiedział za 2 lub 3 lata jaki dodatkowy podatek dopieprzyć chłopom.
  • viola (skończony inżynier , na politechnice) 2017-07-06 17:00:52
    @inżynier, objaśnij; dlaczego "mały " producent - bez umowy gwarantującej (z góry ) cenę na określony dzień, za określony produkt - ma dostać bez umowy - cenę wyższą ? Logika praktyczna wyklucza takie możliwości. Jeżeli jesteś z wykształcenia inżynierem, to powinieneś znać choćby logikę z powodu koniecznej znajomości logiki w matematyce. Chyba, że skończyłeś uczelnię - typu marketing- w Koziej Wólce.
  • nika 2017-07-06 15:51:59
    @MR
    zle mnie zrozumiałeś - mniejsi dostaną gorsze czytaj niższe ceny i to wystarczy.

    @inżynier
    Coś w tym jest bo im więcej regulacji prawnych to więcej okazji aby wziąć/dać w łapę aby było lepiej a nie o to chyba chodzi.
    No i druga rzecz - obecnie panujący rząd nie przewidział wielu rzeczy tworząc przepisy i jest wiele błędów jak np w ustawie związanej z wycinką drzew czy restrukturyzacją służb mundurowych (właśnie wypłynął wałek z dofinansowaniami sprzętu w osp-ciekawe czy trafi do prasy).
  • MR 2017-07-06 13:45:36
    Z małymi rolnikami jest jak żądaniami solidarności z lat 80 tych, woleli zlikwidować zakłady , sprzedać i oddać za bezcen niż wykorzystać swoją marną pozycję przy pomocy rządu. No co ...temu małemu durnemu rolnikowi przeszkadza, że podmiot skupowy będzie musiał przedłożyć rolnikowi - do podpisania - umowę , z ceną (z ceną ) za którą towar będzie kupiony ? No co ? Podpisać się nie umie ? Chłopska mentalność (jo tam wim lepi ) jest nie do pokonania . Tak jak mawiał niejeden wykształcony dziedzic: jak chama w mordę nie walniesz , to nie zrozumie i drugiego nie uszanuje.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.111.185
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!