W poniedziałek 7 kwietnia na Podhalu rozpoczął się skup jagniąt. Jagnięcina z Podhala już od ponad 25 lat przed Wielkanocą trafia do Włoch, gdzie jest przysmakiem na świątecznych stołach.

W ostatnich latach ceny jagnięciny pozostawały na jednym poziomie - w zależności od kursu euro Włosi płacili za mięso pierwszej klasy od 8 do 9,40 zł. W tym roku za jagnięcinę pierwszej klasy Włosi płacą 9,65 zł, za drugą klasę 8,55 zł, a za trzecią 7,38 zł. Mięso klasy pierwszej pochodzi ze zwierząt o wadze od 10 do 14 kg; drugiej klasy - ze zwierząt od 15 do 18 kg, zaś trzeciej - od 19 do 25 kg.

- Sytuacja na runku jagnięciny jest w tym roku dla nas korzystna, ponieważ Włosi chcą kupić każdą ilość zwierząt - powiedział prezes Związku Hodowców Owiec w Nowym Targu Jan Janczy. Dodał, ze Włosi najchętniej kupują jagnięta pierwszej klasy.

Wyjaśnił, że najwięksi w Europie producenci jagnięciny - Rumuni, którzy hodują około 13 mln owiec - sprzedają obecnie jagnięcinę na rynki arabskie. Dotychczas rumuńscy hodowcy stanowili największą konkurencję dla górali z Podhala.

Podhalańscy hodowcy konkurowali też z producentami jagnięciny ze Słowacji. Janczy poinformował, że naszym południowym sąsiadom obecnie bardziej opłaca się hodować owce mleczne, dlatego młode jagnięta sprzedają do dalszej hodowli m.in. na Podhale.

Skup jagniąt na Podhalu, który potrwa do początku przyszłego tygodnia, jest organizowany przez Związek Hodowców Owiec i Kóz w Nowym Targu oraz Tatrzańsko - Beskidzką Spółdzielnię Producentów "Gazdowie". Związek chce sprzedać w tym roku ponad 13 tys. jagniąt, a Spółdzielnia - około 5 tys.

Jagnięcina podhalańska od 2012 roku jest wpisana na listę produktów regionalnych, których nazwa jest chroniona i zastrzeżona w całej Unii Europejskiej. Mięso pochodzi od owiec rasy polska górska oraz pierwotnej rasy - cakiel.

Podobał się artykuł? Podziel się!