Wajs powiedział, że hodowlę sandaczy w tym mieście zakłada prywatna firma, która dotąd działała w Ostródzie.

- Mam nadzieję, że inwestycja dojdzie do skutku. Pierwsze decyzje związane z budową hodowli już są wydane; na działce prowadzone są prace - wskazał Wajs. Dodał, że w rozmowach z samorządem inwestor zadeklarował zatrudnienie od 70 do 100 osób.

Sandacze mają być hodowane w kilku halach, które staną na blisko 2 ha działce na terenie Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Działkę oddano inwestorowi w użytkowanie wieczyste w ubiegłym roku. Podatki z tytułu użytkowania ziemi oraz od nieruchomości inwestor będzie wpłacał do kasy urzędu miasta.

- Dla nas najistotniejsze są nowe miejsca pracy - podkreślił burmistrz.

Marcin Kuchciński z Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej powiedział, że ponieważ hodowla ryb nie kwalifikuje się do wydania zezwolenia przez strefę, to "przedsiębiorca nie będzie korzystał ze zwolnień podatkowych".

Do czasu nadania tej depeszy PAP nie udało się skontaktować z inwestorem.

Podobał się artykuł? Podziel się!