PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Być kobietą... i rolnikiem w spódnicy

Autor: Joanna Miężał-Basińska

Dodano: 12-03-2016 07:10

Tagi:

Dzień Kobiet , który niedawno obchodziliśmy, to najlepsza okazja, aby porozmawiać o naszej kobiecości - tak zwyczajnie, po babsku. Dlatego zapytałam sześć wyjątkowych kobiet, które związały swoją karierę z rolnictwem, co dla nich znaczy być czynną zawodowo, jak realizują swoją kobiecość, co je martwi, a co cieszy i czego sobie życzą w Dniu Kobiet. Z przeprowadzonych rozmów nasuwają się bardzo ciekawe wnioski i spostrzeżenia, widziane z kobiecej perspektywy.



Coraz więcej kobiet - rolniczek!

Cztery lata temu, wśród rolników prowadzących gospodarstwa o powierzchni większej niż 100 ha, kobiety stanowiły tylko 8 proc. Jednak statystyki pokazują wyraźną tendencję wzrostu ich aktywności w branży rolniczej. Obecnie, co piąte gospodarstwo rolne w Polsce kierowane jest przez kobietę. Warty podkreślenia jest fakt, że w samym województwie wielkopolskim i kujawsko-pomorskim doszło już do wyrównania ilości posiadanych na własność gospodarstw pomiędzy farmerkami a farmerami.

- Widzę duży potencjał w nas kobietach-rolniczkach, które coraz częściej przejmują stery i samodzielnie prowadzą duże gospodarstwa. Mit rolnika mężczyzny powoli upada - uważa Dorota Kuźniacka, Właścicielka Gospodarstwa Rolnego Dębówiec.

- Kobiety rolniczki tak naprawdę wnoszą to samo, co inne kobiety pracujące w pozostałych branżach, czyli kobiecą intuicję, odwagę, wytrwałość w dążeniu do celu i cierpliwość w jego realizacji, konsekwencję w działaniu oraz wysoką odporność psychiczną na stres. Są przede wszystkim bardzo przedsiębiorcze, mądrze inwestują, kierując się myślą: po co to robię i jaką ma mi to przynieść korzyść biznesową. Aby udowodnić mężczyznom, że są godnymi partnerami w biznesie stale się dokształcają. Jednak będąc kobietą posiadamy coś unikalnego, czego mężczyznom często brakuje, tzw. - ,,szósty zmysł"- który pozwala nam mądrze zarządzać gospodarstwami - uważa Marianna Piętka, Prezes Przedsiębiorstwa Rolno-Przemysłowego Janówek Sp. z o. o.

Branża rolna zdominowana przez mężczyzn?

Kobiety na wsi odrzuciły już dawno rolę ,,żon przy mężu" i animatorek życia na wsi, choć oczywiście robią to nadal i czerpią z tego ogromną satysfakcję. Współczesne farmerki stają się jednak coraz bardziej przedsiębiorcze. W praktyce wygląda to tak, że polskie kobiety na wsi ,,rządzą" w swoich domach i w pracy. To one w większości przypadków podtrzymują więzi rodzinne, zajmują się domem i podejmują decyzje dotyczące zakupów czy inwestycji w gospodarstwach.

- To nic nowego - uważa Violetta Piętka, Wice Prezes Przedsiębiorstwa Rolno-Przemysłowego Janówek Sp. z o. o. i dodaje - od zawsze jesteśmy związane z rolnictwem tyle, że nie formalnie. To właśnie my kobiety wspieramy i doradzamy swoim mężom w podejmowaniu decyzji zakupowych, czy w działaniach agrotechnicznych na polu. Jestem przekonana, że zarówno w rolnictwie, jak i w każdym innym zawodzie odniesie się sukces myśląc długofalowo, wyprzedzając bieżące sytuacje zawsze o ten jeden krok do przodu.

- Z poglądem, że branża rolna zdominowana jest przez mężczyzn nie do końca się zgadzam - mówi Sabina Matuszkiewicz, właścicielka Gospodarstwa Rolnego w Koźmińcu. W tej branży od zawsze były kobiety i poprzez galopujący postęp w rolnictwie będzie ich przybywać coraz więcej. Przed laty zawód rolnika był bardzo ciężkim ,,kawałkiem chleba". Obecny komfort pracy wspomagany poprzez nowoczesne technologie, cyfryzację mocno usprawnił i ułatwił pracę na gospodarstwach, stając się bardziej atrakcyjnym dla kobiet - podkreśla.

- W rolnictwie jest miejsce zarówno dla mężczyzn, jak i dla kobiet, ponieważ poprzez wynikające różnice między nami możemy bardziej efektywnie się uzupełniać - uważa Dorota Głowacka, Wice Dyrektor Agro- Polen Sp. z o. o. - Rolnictwo stale ewoluuje, zmienia się sposób myślenia. Dla mnie, przy codziennym zarządzaniu gospodarstwem nie ważna jest płeć. Istotne jest jednak zaangażowanie, myślenie nad tym, co się wykonuje oraz pokonywanie barier, poprzez szukanie skutecznych i przemyślanych rozwiązań - dodaje.

Jaka jest współczesna rolniczka?

Współczesna polska farmerka jest coraz lepiej wykształconą czterdziestolatką, w niczym nie ustępująca zawodowo kobietom z miast. Jest bardzo dobrze wykwalifikowana, często lepiej niż mężczyzna. Cechuje ją zdecydowanie większa ambicja i determinacja w zdobyciu i utrzymaniu pracy. Jest również bardziej obowiązkowa i punktualna. Kobieta na wsi ma większy wpływ na podejmowane decyzje w gospodarstwie, niż kilka lat temu. Polka - rolniczka dobrze ocenia swoją obecną sytuację i pozytywnie patrzy w przyszłość. Tak mówią statystyki i raporty, a co na to nasze Panie?

- Każda z nas musi znaleźć swoje miejsce w życiu, wiedzieć czego chce, a wówczas będzie szczęśliwa. Uważam, że trzeba przejmować inicjatywę , być kowalem swojego losu, bo tylko od nas zależy, jakie życie będziemy wiodły - uważa Dorota Kuźniacka.

- Praca, która daje satysfakcję, adrenalinę oraz możliwość realizacji swoich marzeń jest dla mnie osobiście prostym przepisem na szczęście. Jestem dumna, kiedy patrzę na moje wysokie plony, wówczas czuję, że to co robię jest ważne i zmierza w dobrym kierunku. Bardzo mnie to umacnia. Jednak równowaga pomiędzy życiem zawodowym, a prywatnym powinna być zachowana. Kocham książki, szybkie auta, podróże i staram się swój wolny czas spędzać wyłącznie na odpoczynku tak, aby zregenerować siły na kolejne miesiące pracy w gospodarstwie - zdradza nam Marianna Piętka.

- Wiedza, stały rozwój, pokora, mądrość życiowa. Jeśli te wszystkie cechy znajdziemy i wykształcimy w sobie, wówczas odniesiemy sukces w życiu zarówno zawodowym, jak i prywatnym - uważa Dobrochna Kucharska, Prezes Gospodarstwa Rolnego Karolew Sp. z o.o. - Również wsparcie rodziny i najbliższych jest bardzo ważne. Dzięki mojemu tacie, który wprowadził mnie w tajniki agrotechniki i cały czas wspiera mnie swoją wiedzą w tym zakresie, mojej mamie, która pomaga mi w domu i przy dzieciach oraz mężowi, który pilnuje spraw ekonomicznych, mogę cieszyć się codzienną pracą w gospodarstwie i czuć, że cokolwiek się wydarzy mam w nich wszystkich wsparcie.

Wieś kontra miasto

Przez ostatnie dziesięciolecia obserwowaliśmy migrację ludności wiejskiej do miast. Obecnie mamy nowe zjawisko, liczne przeprowadzki ludzi z miast na wieś - jak wynika z badań Głównego Urzędu Statystycznego. Cisza, spokój, dom z ogródkiem, czy to przyciąga coraz większą liczbę Polaków?

- Ja i moje rodzeństwo wychowaliśmy się na wsi, tu dorastaliśmy i tu już zostaniemy. Szanuję ziemię i tak staram się na niej gospodarować, żeby jej nie szkodzić, żeby została w jak najmniej naruszonym stanie, piękna, naturalna dla kolejnych pokoleń. Na wsi natura daje mi siłę. Nie ma dla mnie nic cenniejszego, niż widok przyrody budzącej się do życia na wiosnę, czy moje jałówki biegające na świeżym powietrzu - podkreśla Dorota Głowacka.

- Miałam możliwość podczas studiów i jeszcze jakiś czas po nich mieszkać w dużym mieście i jestem przekonana, że nie jest to życie dla mnie. Na wsi czuję energię przyrody, przestrzeń, gdy idę na pole i mogę oddychać świeżym powietrzem. Od dziecka wychowywałam się na wsi i nie wyobrażam sobie nie mieć natury blisko siebie -mówi Dobrochna Kucharska.

Kobiety - słaba płeć?

,,W kobietach dobroć, litość, miłość mieszka"- pisał Szekspir. I zapomniał dodać jeszcze - siła. Dużo siły. Często takiej, o którą same by się nie podejrzewały. Czasem w ich życiu zdarza się coś niezaplanowanego: kataklizm, choroba, odejście ukochanych osób. Myślą, że nie dadzą sobie rady, że to koniec, a potem podnoszą głowę i idą dalej. Wstają - jeśli upadły, prostują się - jeśli przygniótł je ciężar ponad siły. Z tymi silnymi, kobiecymi osobowościami mam przyjemność porozmawiać i zadać nurtujące mnie pytania: co daje im taką siłę? co oznacza dla nich być kobietą? jak pozostały wierne sobie? A najbardziej mnie ciekawi odpowiedź na pytanie o te chwile, kiedy słabość przekuły w siłę.

- Kobieta powinna być silna i niezależna, nie wyzbywając się przy tym swojej kobiecości - mówi Violetta Piętka - Po śmierci męża, świat mi się załamał. Musiałam jednak szybko otrząsnąć się ze straty i zająć gospodarstwem. Nie mam agronomów, doradców. Zatrudniam u siebie tylko 7 osób. Wszystko, co obecnie osiągam w biznesie, zawdzięczam swojej i córki pracy. Jestem z nas dumna, że rozwijamy się i nadążamy za trendami. Jednak pomimo ciężkiej pracy w rolnictwie nie zatraciłam swojego kobiecego pierwiastka i nie stałam się tzw. ,,babochłopem". Bo w tym wszystkim nie chodzi o pokazywanie kobiety tylko jako silnej i wyzwolonej. Pokazywać trzeba też tę drugą stronę - kobiecą, delikatną. Staram się dbać o siebie i szanować swój organizm. Niedługo wyruszam w pielgrzymkę do Santiago de Compostela. Na pieszo przemierzę z córką 350 km. Zamierzam się nie poddać i pieszo dojść do celu!

- My kobiety jesteśmy bardzo silne, mamy dużo empatii w sobie, zazwyczaj dbamy o wszystkich dookoła: najbliższych, męża, dzieci. Dopiero na szarym końcu myliśmy o sobie. Współczesna Polka żyje w poczuciu pewnego rozdarcia - między życiem rodzinnym, a sferą zawodową, w której też chcemy się realizować - mówi Dobrochna Kucharska. W pracy jestem profesjonalistką, specjalistką od rozwiązywania problemów, umiem motywować pracowników, uczę się szybko i dążę stale do doskonałości. A w życiu prywatnym mam stałe poczucie winy, że nie poświęcam rodzinie tyle uwagi, ile bym chciała. Dlatego nauczyłam się doceniać wolne chwile, kiedy spędzam je w zaciszu domowym z najbliższymi. Uważam, że my kobiety powinniśmy więcej dbać o siebie, mniej skupiać się na rzeczach nie ważnych, tak aby móc cieszyć się bieżącą chwilą, ,,tu i teraz".

- W dzisiejszym świecie nie ma wykształconego modelu kobiecości, który łączyłby spełnienie zawodowe z satysfakcjonującym życiem prywatnym. Dlatego bycie kobietą stało się nie lada wyzwaniem - podkreśla Dorota Głowacka. Nie raz zadawałam sobie pytanie, jak pogodzić rolę profesjonalnej bizneswoman z rolą strażniczki domowego ogniska? W końcu znalazłam odpowiedź - była nią właściwa organizacja. Nie ma rzeczy niemożliwych, zawsze to powtarzam moim pracownikom. Trzeba szukać rozwiązań, a nie udawać, że problemu nie ma i jeszcze sam się jakoś rozwiąże. Kiedy mam chwilę zwątpienia powtarzam sobie głośno i konsekwentnie -,,dam radę!"- i to jak do tej pory działało. Nigdy się nie poddaje i zawsze podejmuję wyzwania, bo to właśnie one motywują mnie do działania. Mimo wszystko obierając sobie cel staram się mieć na uwadze, że czasem nie warto dążyć do niego za wszelką cenę.

- Gdy mam problem, to walczę do końca i nie odpuszczam - zdradziła mi w rozmowie Sabina Matuszkiewicz. Zawsze idę optymistycznie do przodu, bo nie akceptuję porażek na żadnym polu. Kilka lat temu miałam poważny wypadek samochodowy, z którego cudem ja i moje dzieci wyszłyśmy z życiem. Obecnie w wyniku utraty sprawności w nodze nie mogę się tak angażować w prowadzenie gospodarstwa, jak przed wypadkiem, jednak nie załamałam się i nadal jestem aktywna zawodowo. Zajmuję się administracją i księgowością. Prywatnie jestem też członkinią Koła Gospodyń Wiejskich w Koźmińcu. Jestem uparta, gdyby nie ta cecha i wsparcie ze strony rodziny i przyjaciół, dawno bym się już poddała.

Życzenia na Dzień Kobiet

Tajemnica kobiecości nie jest ukryta w starych księgach. Tą tajemnicą są moje bohaterki. Kobiecość to Ty w samej ekspresji życia. To Ty, prowadząca swoje codzienne zajęcia na wysokich obcasach, na boso w lesie, sama na swoim polu, czy pośród krzyczących dzieci w kuchni. Gdziekolwiek jesteś, kobiecość dostępna jest dla Ciebie w każdej chwili!

Na koniec bohaterki powyższego artykułu oraz ja chciałybyśmy przekazać pozostałym paniom życzenia: 

-obchodzenia codziennie Dnia Kobiet 
- bycia zawsze sobą 
- akceptacji siebie samych 
- wsparcia w najbliższych 
- wiary w siebie i swoje umiejętności 
- zrozumienia 
- uśmiechu i pogody ducha 
- zdrowia i miłości 
- oraz odwagi w prowadzeniu biznesu i realizacji swoich marzeń !

Źródła: 

Dane z badania Agribus 2014 przeprowadzonego na zlecenie Banku BGŻ przez firmę Martin&Jacob. Raport ,,Sytuacja kobiet w rolnictwie i na obszarach wiejskich".

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • ja 2016-03-14 23:47:27
    z. sama jedna, bo drugiej płowy nie było, czy też była, ale "sprawna inaczej"?
  • z.. 2016-03-14 21:21:59

    .eh ...teraz komputer też na obiad....

    Dało radę jeździć ciągnikiem, żukiem, :) ciężarówą bez kat C- w ogóle nie było takiej myśli, że coś nie tak, , taki z drogówki miejscowy udawał, że nie widzi, uznał, że taka była potrzeba.......
    ....ogarnąć dzieciaki dom.... i budowy ....i nie tylko.....czasami myślę, że to film przygodowy.....:) może scenariusz napiszę.....

    Ale to już było....:).....teraz życie ma inny wymiar ......
  • ja 2016-03-14 17:03:10
    Gratuluję wytrwałości, odwagi i siły w prowadzeniu gospodarstwa wszystkim paniom, które się podjęły tego zadania.
  • nie ma brzydkich (głupich) kobiet tylko wina czasem brak 2016-03-13 14:32:50
    Krzysztof, nie każdy ma takie szczęście. Znam takie panny, że strach z nimi przebywać, o wiązaniu się nie wspominając. Cóż z tego, że dość urodziwe i powabne, kiedy swoją mową i sposobem bycia odstraszają co trzeźwiej myślących kawalerów?
    O pracy na roli nawet nie myślą, a jazda ciągnikiem to wstyd i hańba.
  • Krzysztof 2016-03-13 11:09:28
    /los bywa przewrotny. swoją żonę poznałem przypadkiem - zabłądziłem zimą zakopałem sie na polnej drodze, jakie było moje zdziwienie, gdy skądś wracała ciągnikiem młoda blond dziewczyna. Byłem tak zauroczony, że dałem się zaprosić na gorącą herbatę. Potem była kolejna kawa i poszło dalej. Chyba nikt nie jest odporny na wdzięki młodej panienki, która zna swoje wdzięki. Nie raz się zdarzyło, że wylądowaliśmy na sianku pod nieobecność przyszłych teściów... Dziewczyny ze wsi są wyzwolone...
  • parody 2016-03-12 08:50:34
    Zabierzcie młodego rolnika i wszystko znowu wórci do 8 procent albo mniej.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.112.7
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!