Na szkolenie organizowane przez Łódzki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Łęczycy przyszło tak wielu rolników, że nie wszystkim udało się wejść do sali.

Jan Olejniczak, wieś Dobrogosty: tyle osób, że nie ma korzyści z tego. Na korytarzu nic nie słychać no to w ogóle nie ma sensu stać i czasu marnować.

Tak zwane wymagania wzajemnej zgodności będą wchodziły stopniowo. Cześć z nich będzie obowiązywała rolników, którzy otrzymują dopłaty bezpośrednie już od przyszłego roku. Dlatego zainteresowanych poznaniem wymogów nie brakuje.

Zbigniew Łopaciński, wieś Dobrogosty: my rolnicy nie wiemy wszystkiego, bo to, co się w telewizji dowiadujemy czy w Agencji to są ogólnie sprawy wytłumaczone a tutaj są ludzie fachowi, którzy nam określają to.

Barbara Gunther, Łódzki Ośrodek Doradztwa Rolniczego: duża praca przed rolnikami, ale rolnicy są świadomi tych wymagań wiele tych wymagań już obowiązuje i rolnicy stosują w gospodarstwie.

Identyfikacja i rejestracja zwierząt, utrzymywanie gruntów w dobrej kulturze rolnej oraz nie stwarzanie zagrożeń dla środowiska naturalnego obowiązuje już od dawna. Nie wszystko jednak zależy od rolników.

Krzysztof Kuderski, Gawronki: środki ochrony roślin, bo to jest tak, że jeszcze nie jest wszystko wdrożone. Tych opakowań nie ma, kto przyjmować itd. No to jeszcze tych szaf nie ma itd.

Najwięcej obaw, co do rejestracji zwierząt mają producenci świń. Otrzymanie numeru stada nie zawsze jest możliwe.

Katarzyna Nowak, Łódzki Ośrodek Doradztwa Rolniczego: jest obrót zwierząt, który jest na rynkach prowadzony, więc tak jak rolnicy mówią kupują od handlarzy nie od rolników. Jak je potem uzupełnić?

Już od przyszłego roku nie przestrzeganie zasad może oznaczać dla rolników utratę części płatności bezpośrednich. W zależności od rodzaju uchybień kara będzie wynosić od kilku do kilkudziesięciu procent przyznanych pieniędzy.

Źródło: Agrobiznes/ Dorota Florczyk