Symbol 4H widniejący na emblemacie klubu to: Head (głowa), Heart (serce), Hends (ręce) i Health (zdrowie). Jego znaczenie wyjaśnia ślubowanie, które składają klubowicze. Głowa – bo 4H uczy myślenia i podejmowania samodzielnych decyzji. Serce – bo 4H wpaja szacunek, uczy troski o innych, pokazuje, na czym polega przyjaźń. Ręce – bo 4H uczy samodzielnej pracy i realizowania własnych projektów, podejmuje wiele działań na rzecz lokalnej społeczności. Zdrowie – bo 4H dba o dobrą formę fizyczną i wszechstronny rozwój, promuje zdrowy styl życia, wpaja troskę o czyste i zdrowe środowisko. 

„Poziomkowa” ścieżka
Opiekunką klubu 4H „Poziomki” jest Urszula Turkiewicz z Rejonowego Zespołu Doradztwa Rolniczego w Pułtusku (Oddział Poświętne w Płońsku).

– W organizacji klubu pomogły mi moje dzieci: Joasia, Tomek i Ewa – opowiada  Urszula Turkiewicz. – To one były pierwszymi członkami i zachęciły do współpracy koleżanki i kolegów. Jesteśmy małą wioską, a w każdym domu są dzieci. Wieść o naszej działalności szybko się rozeszła i kolejni chętni przychodzili sami. W bardzo krótkim czasie zebrała się grupka 11 osób.

Choć „Poziomki” istnieją zaledwie kilka lat, kronika ich działalności urosła do sporych rozmiarów. „Pieńki”, czyli drożdżowe bułeczki z jabłkiem nadziewanym dżemem – pieczone według starych receptur przyniosły im III miejsce w ogólnopolskim konkursie „Polskie Danie dla Europy – Młody Mistrz Wypieku”. Największą satysfakcję sprawiła im jednak ścieżka ekologiczna wykonana w ramach Ogólnopolskiego Konkursu „Las i My”. Klubowicze zdobyli za nią II miejsce. Radość była tym większa, że w nagrodę pojechali nad morze, którego część dzieci nigdy nie widziała.

– Urządzanie ścieżki wymagało nie tylko uprzątnięcia terenu, ale też wykonania tablic, pomalowania i wbicia słupów, zrobienia budek dla ptaków – wspomina Konrad Kozłowski (16 lat, od początku w klubie). – Choć nieźle się napracowaliśmy, to równocześnie była to przyjemność. Gorzej idzie mi z zajęciami kuchennymi – wolę próbować niż gotować. Zawsze jednak staramy się tak układać program spotkań, żeby każdy robił to, co leży w zasięgu jego możliwości. Choć jesteśmy w bardzo różnym wieku, to zawsze potrafimy się dogadać.