Olimpiada Wiedzy i Umiejętności Rolniczych jest współzawodnictwem obejmującym szeroko pojętą wiedzę rolniczą teoretyczną i praktyczną. Ma poszerzyć zainteresowania młodzieży różnymi formami postępu w rolnictwie (biologicznego, technicznego, organizacyjnego, ekonomicznego i społecznego). Uczestniczą w niej uczniowie szkół średnich, od których wymaga się znajomości zagadnień objętych programem nauczania, ale poszerzonych o nowości dotyczące rolnictwa – ze szczególnym uwzględnieniem zagadnień publikowanych w czasopismach rolniczych.

Olimpiada przebiega w 3 etapach: szkolnym, okręgowym i krajowym. Uczestnicy zakwalifikowani do etapu ogólnopolskiego są zwolnieni z egzaminu z przygotowania zawodowego w zakresie wybranego bloku tematycznego i uzyskują z niego najwyższą ocenę. Dla nich także część uczelni przygotowała wolny wstęp na wybrane kierunki (wykaz uczelni i kierunków, na które finaliści OWIUR są przyjmowani bez egzaminów wstępnych, znajduje się na stronie internetowej: www.owiur.ap.siedlce.pl w zakładce: uprawnienia laureatów i finalistów OWIUR w latach 2006-2008).

Przywiązujemy ogromną wagę do tego, aby młodzież z ośrodków wiejskich, ze szkół położonych w bardzo małych miejscowościach zachęcić do kontynuowania nauki na poziomie wyższym – podkreśla prof. dr hab. Andrzej Radecki, przewodniczący Komitetu Głównego OWIUR, pracownik naukowy SGGW w Warszawie.
Jesteśmy przekonani, że argumentem może być właśnie możliwość otrzymania indeksu bez stresu egzaminacyjnego.

Dlatego właśnie organizatorzy tak dużą wagę przywiązują do poszerzania listy uczelni i kierunków, które przyjmują olimpijczyków. W tej chwili finaliści mają otwarte drzwi na wybrane wydziały akademii rolniczych w Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Szczecinie, Wrocławiu, Siedlcach i Bydgoszczy oraz SGGW w Warszawie i Politechniki Koszalińskiej.

Matura, szczególnie teraz, gdy wprowadzono nowe zasady, dla części młodych ludzi może być wyjątkowo stresująca – dodaje profesor Andrzej Radecki. – Część z nich, otrzymując słabsze oceny z przedmiotów obowiązkowych, w normalnym trybie mogłaby się zniechęcić do kolejnych egzaminów. Tymczasem my sprawdzamy wiadomości z przedmiotów zawodowych, które są na danych kierunkach najważniejsze. Wierzymy, że osoby, które włożyły tak wiele pracy, że dostały się do finału Olimpiady, zasługują na indeks, nawet jeżeli piszą słabsze wypracowania z polskiego. Trzydziestoletnia historia konkursu potwierdza, że ci młodzi ludzie, idąc na studia, mają często spore doświadczenie zawodowe, a ewentualne braki teorii szybko nadrabiają.

W tym roku dodatkową nagrodą dla kilkunastu najlepszych finalistów będą pobyty stażowe w wybranych gospodarstwach we Francji, organizowanych i finansowanych przez Dyrekcję Generalną Edukacji i Badań (DGER) – agendę francuskiego Ministerstwa Rolnictwa, która opłaca pobyt laureatów, oraz Przedsiębiorstwo Wydawnicze „Rzeczpospolita” SA – wydawcę m.in. dwutygodnika „Farmer” i miesięcznika „Za Miastem” – z którego inicjatywy organizowane są staże i które pokrywa koszty przejazdów stażystów. –
W eliminacjach szkolnych XXX Ogólnopolskiej Olimpiady Wiedzy i Umiejętności Rolniczych wzięło udział 25 tys. uczniów średnich szkół rolniczych. Blisko 1,5 tys. przeszło do etapów okręgowych, a 223 najlepszych spotkało się na eliminacjach centralnych, które przeprowadzono 9 czerwca w Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie.

Olimpiadę Organizuje Akademia Podlaska w Siedlcach, w porozumieniu z Ministerstwem Edukacji Narodowej, Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministerstwem Środowiska.

Marek Grzegorczyk
Orzesze, woj. śląskie, uczeń Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Ornontowicach,
blok produkcja roślinna.
Rodzice prowadzą 12-hektarowe gospodarstwo, hodują 12 sztuk bydła opasowego i trzodę chlewną – 4 maciory.
Myślę o studiach na Akademii Rolniczej w Krakowie, bo tam mam najbliżej. Bardzo zależało mi nie tyle na miejscu, ile na indeksie, stąd najbardziej stresujące były dla mnie eliminacje okręgowe. Kiedy znalazłem się w finale, wiedziałem, że bez względu na wynik i tak wygrałem, bo zdobyłem przepustkę na uczelnię. Cieszy mnie również możliwość wyjazdu do Francji. Mam nadzieję, że uda mi się tam zdobyć jakieś doświadczenia, które będę mógł zastosować we własnym gospodarstwie, bo mam zamiar wrócić na wieś, przejąć gospodarkę po rodzicach i oczywiście powiększyć ją, unowocześnić. Chciałbym specjalizować się w przyszłości w chowie bydła opasowego, bo na naszym terenie to najlepszy wybór, a specjalizację w dzisiejszym rolnictwie uważam za konieczność.

Radosław Gawryś
Kumelsk, woj. podlaskie, uczeń Technikum Leśnego w Białowieży, blok – leśnictwo.
Swoją przyszłość chciałbym związać z pracą w leśnictwie. Wybieram się na SGGW w Warszawie. Indeks na wymarzoną uczelnię był dla mnie głównym argumentem uczestnictwa w Olimpiadzie i udało się. Teraz mam otwartą drogę do dalszej edukacji i osiągnięcia czegoś w przyszłości. Atrakcyjnym dodatkiem jest także wyjazd do Francji. Sam na taki wyjazd bym się nie zdecydował, a tak będzie okazja zdobyć nowe doświadczenia.

Sylwia Beczyńska
Złota, woj. wielkopolskie, uczennica Zespołu Szkół Rolniczego Kształcenia Ustawicznego w Kościelcu, blok – żywienie człowieka i gospodarstwo domowe. Wychowała się w tradycyjnym
11-hektarowym gospodarstwie.
Chcę studiować na Akademii Rolniczej w Poznaniu. Mam nadzieję, że w przyszłości będę mogła prowadzić badania nad żywnością w jednym z polskich instytutów.
Najtrudniejsza była dla mnie część teoretyczna etapu okręgowego i praktyczna finału. To, że sobie poradziłam, jest na pewną zasługą zarówno świetnie wyposażonych pracowni, jakie mamy do dyspozycji w naszej szkole, jak i wykładowców, którzy bardzo mi pomagali i wspierali na każdym etapie.

Źródło: "Farmer" 13/2006

Podobał się artykuł? Podziel się!