ESA jest organizacją skupiającą naukowców z całego świata, którzy zajmują się szeroko rozumianą produkcją roślinną. Wyniki badań prezentowane są na organizowanych co dwa lata kongresach, za każdym razem w innym kraju. Ponadto naukowcy upowszechniają tę wiedzę w swoich publikacjach i w działalności dydaktycznej.

Szukanie rozwiązań
Słowacy poświęcają dużo uwagi wpływowi różnych biostymulatorów na wzrost i plonowanie roślin. Preparaty stosowane w  uprawie buraków cukrowych, takie jak Atonik, Campofort, korzystnie wpływały na zawartość cukru i plon korzeni.

Specjaliści z Czech poszukują natomiast optymalnej technologii uprawy buraków, by uzyskać maksymalny efekt przy minimalnych nakładach. Możliwości odmian są wykorzystywane w uprawie w 65 procentach. Dlatego poszukują optymalnych dawek azotu w uprawie tej rośliny. Najkorzystniejsza dla plonu cukru okazała się – w czeskich warunkach – dawka 80 kg azotu na hektar.

Specjaliści z Wielkiej Brytanii przeanalizowali natomiast zmiany plonu cukru z hektara w tym kraju w ostatnich 30 latach. Okazuje się, że od roku 1976 plon wzrastał o średnio 0,13 tony cukru z hektara rocznie, dzięki zastosowaniu nowocześniejszej agrotechniki i nowych odmian. W ciągu 30 lat długość kampanii cukrowniczej wydłużyła się w Wielkiej Brytanii ze 100 do 160 dni. W  konsekwencji zbiory buraków zaczynają się wcześniej i kończą później niż przed laty. Jest to wskazówka także dla naszych cukrowników, jaki jest kierunek zmian i że nie ma od niego odwrotu.

A może komosa?
Kilka lat temu prof. Emil Nalborczyk z SGGW w Warszawie rozpoczął aklimatyzację w Polsce komosy ryżowej (Chenopodium quinoa), pochodzącej z Ameryki Południowej. Obecnie specjaliści z Boliwii pracują nad wyhodowaniem odmian nowszej generacji komosy. Komosa jest zaliczona do pseudozbóż, a jej nasiona są zasobne w białko. Obecnie Boliwia jest największym światowym producentem i eksporterem nasion komosy wytwarzanej metodami ekologicznymi. Aby jednak uzyskać plon wysokiej jakości, niezbędny jest dobry materiał siewny. Tymczasem rolnicy w Boliwii często mieszają kilka odmian ze sobą i w związku z tym mają wiele problemów w uprawie, a poza tym  zbierają nasiona gorszej jakości.