Jak zreformować gospodarstwo mojego ojca? Na takie pytanie musieli odpowiedzieć młodzi rolnicy w ramach konkursu organizowanego przez Fundację im. Roberta Schumana oraz Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Przedstawili plan rozwoju gospodarstwa, niekoniecznie swoich rodziców, w zamian mają możliwość zdobycia indeksu na rolniczą uczelnię.

Plany zwycięzcy
Konkurs był już zorganizowany po raz dziesiąty i cieszył się dużym zainteresowaniem młodzieży szkół średnich. Pierwszym etapem jest pisemne przygotowanie projektu modernizacji gospodarstwa rolnego, następnie najlepsi zaproszeni zostają do drugiego etapu – finału ustnego. Jak podkreśla dyrektor Fundacji im. Schumana, Rafał Dymek, ważne jest, żeby młodzi ludzie ze środowisk wiejskich, i nie tylko, dążyli do skończenia studiów, a bogatsi w doświadczenia i wiedzę wracali na wieś – taka idea przyświecała pomysłowi stworzenia tego konkursu.

Zwycięzcą dziewiątej edycji konkursu na rok 2005/2006 został Paweł Bieliński, uczeń Technikum Agrobiznesu w Powierciu w województwie wielkopolskim. – Dowiedziałem się o tym projekcie od mojej nauczycielki ekonomii, Marianny Milewskiej. Na początku wydawał mi się on dosyć trudny, ale po dwóch dniach przemyśleń okazało się, że polega on na tym, co cały czas robię. Czyli co zrobić, aby gospodarstwo rolne przynosiło jak największe zyski. Spisałem wszystkie pomysły i udało się  – mówi. Zwycięzca wygrał indeks na uczelnię rolniczą,  prawdopodobnie zdecyduje się na medycynę weterynaryjną na SGGW, ale przed nim jeszcze matura. Weterynaria to dziedzina, która go bardzo interesuje. Drugi powód, dla którego zdecydował się na ten kierunek, związany jest z planami na przyszłość –  młody rolnik zamierza prowadzić nadzór nad wszystkimi etapami produkcji, także weterynaryjny.

Plan rozwoju
Proponowane zmiany w gospodarstwie Paweł Bieliński podzielił na cztery etapy. Po pierwsze, powiększenie powierzchni z posiadanych 22 do 100 hektarów, po drugie, zwiększenie produkcji trzody chlewnej w oparciu o stado podstawowe z 60 do 150 loch, chów w cyklu zamkniętym. Kolejnym etapem jest produkcja pasz nie tylko na własne potrzeby, ale również na sprzedaż. Ostatnim – budowa zakładu mięsnego, który zamyka cały cykl produkcyjny.