Jak podkreśla nadleśniczy Jan Wiśniewski, zainteresowanie kursami, których pierwsze edycje ruszą od 7 kwietnia, jest bardzo duże. Podczas dwutygodniowych zajęć kursanci będą mogli poznać wszystkie elementy wiedzy potrzebnej do pracy na drogich i zaawansowanych technicznie maszynach.

"Do tej pory szkolenie wyglądało tak, że przyszli operatorzy nowych maszyn byli zapraszani przez producentów na trzydniowe wyjazdy, gdzie zapoznawali się praktycznie tylko z teorią, np. jak działają poszczególne przyciski. Potem uczyli się na własnych błędach, co kończyło się często awariami, szczególnie głowic tnących" - wyjaśnił Wiśniewski.

Dodał, że było to szczególnie dotkliwe dla właścicieli maszyn, których nowy standardowy zestaw, czyli tzw. harvester (samobieżny wielofunkcyjny kombajn do ścinania drzew) oraz forwarder (samozaładowczy ciągnik do transportu wstępnie pociętych pni) kosztuje ok. 2 mln zł.

Dwutygodniowy, intensywny kurs obsługi harvestera będzie kosztował 15 tys. zł, forwardera - 10 tys. zł. Prócz tego przygotowano 11 innych kursów, m.in. obsługi ciągników typu skider (do transportu dłuższych pni), żurawi, a także urządzeń do pielęgnacji gleby i gospodarowania w szkółkach leśnych.

Szkolenia będą prowadzone wieloetapowo. Każde z nich obejmie część teoretyczną, ćwiczenia na symulatorach komputerowych, warsztaty, pracę na trenażerach, a w końcu także na należących do nadleśnictwa Gidle maszynach - pod okiem instruktorów i na specjalnie przygotowanych powierzchniach treningowych.

Instruktorzy ośrodka, jako pierwsi w Polsce, przeszli kursy instruktorskie organizowane w Niemczech i Szwecji, gdzie mechanizacja pracy w leśnictwie jest najbardziej rozwinięta na świecie. W Polsce nasycenie gospodarki leśnej nowoczesnymi maszynami jest stosunkowo niewielkie, w tym roku do Polski trafiło ok. 15 nowych harvesterów i ok. 100 forwarderów.

Przy użyciu jednego harvestera - kierowanego przez wykwalifikowanego operatora - można rocznie pozyskać ok. 40 tys. metrów sześciennych drewna. Tymczasem tylko Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Katowicach, która dostarcza ok. 10 proc. produkcji drewna w Polsce, w ciągu roku pozyskuje ok. 2,5 mln metrów sześciennych drewna.

Według Wiśniewskiego, koszt uruchomienia ośrodka - dzięki wykonaniu adaptacji na cele szkoleniowe istniejącego budynku oraz posiadaniu już przez nadleśnictwo większości sprzętu - wyniósł ok. 3 mln zł. Zasoby i kadra pozwalają na prowadzenie pokazów i warsztatów nowoczesnych technologii i technik pracy w leśnictwie m.in. dla szkół wyższych.

Źródło: PAP