Nie taki diabeł straszny jak go malują – tak najczęściej rolnicy podsumowują zasady wzajemnej zgodności. W całym kraju trwa właśnie cykl szkoleń, na ten temat.

Józef Gmurczyk, wieś Lisewo: - Bać się nie ma czego tu bardzo dużo rzeczy mówią, o których warto wiedzieć, które to będą owocować w dalszej części produkcji rolnej jakością produktów rolnych.

Zasada wzajemnej zgodności to nic innego jak przestrzeganie wymogów ochrony środowiska, dobrej kultury rolnej i bezpieczeństwa żywności, które rolnicy powinni już spełniać. Jedyną nowością będzie prowadzenie odpowiedniej dokumentacji.

Małgorzata Niemirska, MODR Poświętne: - Muszą prowadzić rejestr zabiegów leczniczych, muszą mieć na każdy zabieg, jeżeli przyjeżdża lekarz weterynarii, taka książkę założoną .

Trzeba też prowadzić tak zwany rejestr zabiegów ochrony roślin, dokładną ewidencję sprzedaży produktów pochodzących z gospodarstwa oraz mieć faktury kupna pasz lub inne dokumenty potwierdzające jakość produktów wytwarzanych w gospodarstwie.

Józef Gmurczyk: - Jeżeli się tylko do tego przyłoży i chęci troszeczkę, wiadomo wszystko potrzebuje czasu tak, że to tylko tak wygląda dobrze.

Rolnicy, którzy nie znajdą czasu na prowadzenie dokumentacji, będą mogli skorzystać z usług przygotowanych do tego doradców. Zasady wzajemnej zgodności będą obowiązywały rolników od 2009 roku. Kontroli na miejscu będzie podlegać kilka procent gospodarstw rocznie.

Źródło: Dorota Florczyk/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!