Sponsor główny:
BASF
Partnerzy:
Agrosimex
Partner
współpracujący:
PODR
W pierwszej konferencji Farmera z cyklu "Przez innowacyjność do sukcesu" w Starym Polu wzięło udział 250 rolników.

Zapełniona po ostatnie miejsce sala, żywe zainteresowanie słuchaczy prelekcjami wygłoszonymi przez naukowców z Instytutu Ochrony Roślin i Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, do tego nowości ofertowe firm: BASF, Intermag, Agrosimex, a wszystko przeplatane dziesiątkami pytań z prośba o konkretną poradę, z których żadne nie pozostało bez odpowiedzi. Tak w skrócie można opisać nasze spotkanie z rolnikami w gościnnych progach Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Starym Polu.

Zakres tematyczny konferencji bezpośrednio nawiązywał do aktualnych problemów agrotechniki uprawy zbóż i rzepaku ozimego. Obejmował zagadnienia z zakresu ochrony tych gatunków, w tym wykorzystania adiuwantów i kondycjonerów wody dla optymalizacji stosowania pestycydów, wpływ stanu technicznego urządzeń na skuteczność zabiegu. Wybiegał też w przyszłość. Omówione zostały zasady – mającej obowiązywać od 2014 r., integrowanej ochrony roślin.

Rozwinęliśmy temat rosnącej roli nawożenia mineralnego w intensywnych technologiach uprawy, konieczność poprawy żyzności gleb i wykorzystania jej jako czynnika poprawiającego opłacalność uprawy, oraz roli nawożenia jako ważkiego czynnika, decydującego o realizacji biologicznego potencjału plonowania nowych odmian.

Silny oddźwięk i szeroką dyskusję sprowokowaliśmy tematami związanymi z ograniczaniem wpływu stresu środowiskowego na plonowanie roślin. Sala dosłownie falowała.

Farmer, ze swoją 80-letnią tradycją, zawsze był blisko rolników. Nasz pomysł, aby poprzez cykl regionalnych konferencji agrotechnicznych nawiązać jeszcze bliższe relacje z Czytelnikami, okazał się przysłowiowym strzałem w 10. Możliwość rozmowy z autorami publikacji i dyskusji nad ich treścią, okazał się istotnym powodem przyjazdu na spotkanie.

Dużym dla mnie zaskoczeniem były liczne pytania związane z moim reportażem „Soja po polsku” w którym rozmawiałem z gospodarzem uprawiającym tę roślinę. To miłe gdy okazuje się, że jest się czytanym ale jednocześnie zobowiązujące do pieczołowitości przy wyborze i realizacji tematów.

przejdź do strony    1 2