Wydatki na import mogą się zwiększyć o ponad 3 proc. do 16,4 mld euro. Nadwyżka obrotów może wzrosnąć do 8,2 mld euro, wobec 7,7 mld euro w 2015 r. - informuje Instytut w najnowszym raporcie nt. handlu zagranicznego żywnością w 2015r.

Eksperci Instytutu przewidują w 2016 r. niewielki wzrost obrotów produktami rolno-spożywczymi w ujęciu wartościowym. Dynamika wzrostu eksportu produktów zwierzęcych praktycznie się nie zmieni, ale w eksporcie produktów roślinnych przewiduje się jej spadek. Wzrośnie przede wszystkim wywóz mięsa (w tym szczególnie drobiowego) i podrobów, przetworów mięsnych, mleczarskich oraz ryb i owoców morza.

Spośród produktów roślinnych zmaleje eksport zbóż, oleistych, świeżych owoców i warzyw, przetworów warzywnych oraz cukru, a wzrośnie w większości produktów przetworzonych, w tym szczególnie tytoniu i papierosów, kawy, herbaty, kakao, wód i napojów orzeźwiających, przetworów ziemniaczanych i wyrobów cukierniczych. Nieznacznie wzrośnie import produktów zwierzęcych, z wyjątkiem mięsa drobiowego i jego przetworów oraz produktów mleczarskich.

W tym roku największy wpływ na handel zagraniczny produktami rolno-spożywczymi będą miały: postępujące spowolnienie gospodarcze na rynkach WNP i w Chinach, powolna poprawa sytuacji w UE oraz relatywnie wysoka dynamika wzrostu gospodarczego w krajach rozwijających się, w tym szczególnie w Azji Południowo-Wschodniej. Eksport będą utrudniały rosyjskie embargo oraz ograniczenia wprowadzone w związku z występowaniem afrykańskiego pomoru świń w Polsce.

Na krajowym rynku trzody chlewnej sytuacja nadal będzie trudna, co będzie wynikało z ograniczeń administracyjnych w eksporcie, które skutkują przede wszystkim spadkiem cen w kraju, a z drugiej strony powodują wzrost konkurencyjności cenowej polskiej wieprzowiny na zagranicznych rynkach. Sytuacja i perspektywy handlu na rynkach drobiu i wołowiny zapowiada się korzystnie, ale ograniczony popyt na rynkach docelowych (głównie w UE) będzie utrudniał eksport.

W 2016 r. będzie możliwy wzrost eksportu do krajów UE oraz krajów rozwiniętych gospodarczo i rozwijających się. Trudna sytuacja w krajach WNP i konflikt na Ukrainie będą negatywnie oddziaływały na polską wymianę handlową w tym regionie. Z tego powodu możliwa jest dalsza reorientacja sprzedaży z rynków WNP na rynki krajów rozwijających się oraz europejskich krajów trzecich - stwierdzają eksperci.