- W pierwszym półroczu 2016 roku wydaliśmy na inwestycje 551 mln zł. Inwestycje związane z rozwojem biznesu wyniosły 285 mln, inwestycje związane z utrzymaniem biznesu wyniosły 130 mln, mandatowe - 61 i pozostałe - 75 mln - poinformował wiceprezes Grupy Azoty Paweł Łapiński.

- Według ostatnich szacunków łączny CAPEX w 2016 roku wyniesie 1,6 mld. Jest to poziom niższy od wcześniej prognozowanych 2 mld zł - przekazał.

Wskazując na powody obniżenia prognozy wiceprezes wyjaśnił, że wiele projektów spółka realizuje taniej niż zakładała, co przekłada się na niższe wydatki. Część działań przesunęła się ponadto na początek 2017 r., w niektórych kluczowych projektach zaistniała też konieczność przeprowadzenia dodatkowych analiz - dodał.

Grupa Azoty podtrzymała jednak plan inwestycyjny na lata 2014-2020, zakładający wydatki na poziomie 7 mld zł. Wiceprezes wskazał, że największe inwestycje, opiewające na 2,3 mld, ulokowane są w Puławach. - Elektrownia i rozbudowa instalacji do produkcji kwasu azotowego - to projekty w fazie przygotowawczej. Natomiast budowa instalacji do granulacji mechanicznej saletry jest w fazie wykonania - tłumaczył Łapiński.

W zakładach w Policach spółka kluczowe projekty inwestycyjne wycenia na ponad 2 mld zł. Dwa z nich: modernizacja instalacji do produkcji amoniaku i prace związane z modernizacją elektrociepłowni są w trakcie realizacji, projekt instalacji do produkcji propylenu metodą PDH nadal jest w fazie przygotowawczej - mówił wiceprezes.

- W Tarnowie zaplanowane projekty będą ukończone na przełomie roku. W Kędzierzynie elektrociepłownia jest na ukończeniu - tu jest jakieś ryzyko, że przesunie się na początek przyszłego roku - zaznaczył.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy przedstawiciele spółki powiedzieli też, że Grupa prowadzi analizy dotyczące projektu budowy elektrowni w Puławach. W październiku podejmie decyzję dotyczącą jej mocy i paliwa.

- Jesteśmy w trakcie przeglądu projektu. Po powołaniu nowego zarządu przeanalizowany został stan inwestycji. Spotkaliśmy się też z prośbą ze strony potencjalnych wykonawców o przedłużenie terminu składania ofert - powiedział wiceprezes Grupy Azoty Puławy, Krzysztof Homenda.

Pierwotnie elektrownia miała być opalana gazem. Obecnie spółka jako paliwo rozważa i węgiel, i gaz. - Jeśli chodzi o moc, rozważamy wariant jak dotychczas, i drugi - o połowę mniejszy - dodał Homenda.

W planach spółki elektrownia miała mieć moc 400 MWe. Projektu wyceniono na ponad 1,1 mld zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!