PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Prezes Pini Polonia twierdzi, że nie zatrudniał na czarno

Prezes Pini Polonia twierdzi, że nie zatrudniał na czarno Konferencja Pinii Polonia, Warszawa 21 grudnia 2016 r.; Fot. Farmer

– Jestem człowiekiem o dużej fantazji, ale nie rozumiem, jak ta sprawa się pojawiła – tak Piero Pini, prezes zakładu mięsnego Pini Polonia w Kutnie, skomentował śledztwo CBŚ w sprawie wyłudzenia VAT.



– Nigdy nikogo nie poznałem, kto mógłby płacić podatki, a potem jeszcze kraść – powiedział Piero Pini. – Ciężko sobie wyobrazić, jak taka duża grupa jak moja mogłaby się dopuścić takich czynów – dodał.

Ponad dwa tygodnie po zatrzymaniu prezesa firmy Pini Polonia, spółka zorganizowała konferencję prasową, na której odniosła się do niektórych zarzutów stawianych przez Centralne Biuro Śledcze Policji. Przypomnijmy, na początku grudnia Centralne Biuro Śledcze Policji poinformowało o wielkiej akcji przeprowadzonej na terenie zakładu, zatrzymaniu 8 osób, w tym właśnie prezesa Pini Polonia. Zostali oni oskarżeni o wyłudzenie 35 mln zł za należny podatek VAT, a także o zatrudnianie "na czarno" pracowników, w tym osób bez pozwolenia na pracę w Polsce.  

Zarząd odniósł się w zasadzie jedynie do oskarżeń o zatrudnianie "na czarno". Spółka obarczyła winą za to swoich dwóch podwykonawców, nazw tych dwóch firm jednak nie chciała ujawnić.  – Nie mamy prawa upubliczniać tych informacji – powiedziała dyrektor generalna Halina Osińska. Dyrektor odmówiła również informacji, kto należał do pozostałych siedmiu zatrzymanych osób.

Zarząd Pini Polonii nie chciał komentować oskarżeń o wyłudzenia podatku, podkreślał jedynie, że nie ma sobie nic do zarzucenia.

– Zawsze płaciliśmy podatki i VAT – powiedział Piero Pini. – Mimo tych wszystkich przykrości jestem dość spokojny, ponieważ nic nie zrobiłem – podkreślał.

Do grupy Pini należy pięć spółek, 3 zakłady we Włoszech, 1 na Węgrzech i 1 w Polsce. – Nasz obrót sięga ok. 7 mld zł, nasz zarobek to 55 mln euro. Pini Polonia zarabia ok. 100 mln zł, z czego płacimy ok. 17 mln zł podatku – wyliczył prezes.

Dyrektor Osińska poinformowała, że z otworzenia zakładu Pini w Kutnie pięć lat temu bardzo się ucieszyli pracownicy, „którzy dzięki temu mogli wrócić z Niemiec i pracować bliżej rodzin”. – Pini Polonia działa od 2011 r., osiąga roczny obrót w wysokości 2,5 mld, przerabia rocznie 3,5 mln świń rocznie. Zakład przerabia ok. 1000 sztuk dziennie, stąd takie zapotrzebowanie na osoby, które mogłyby wykonywać tę pracę – podkreśliła.

Zarzuty zatrudniania "na czarno" zarząd wytłumaczył tak, że duża firma musi zatrudniać podwykonawców. – Wszystkie najważniejsze działy, administracja, zakup surowca, utrzymanie ruchu, przyjęcie towaru, spedycja, pracownicy w tych działach są zatrudnione przez Pini Polonia. Natomiast osoby w innych działach zatrudniają podwykonawcy, gdzie my płacimy od ubitej świni. Dla tak dużej firmy jak nasza byłoby ciężko, żebyśmy sobie poradzili ze znalezieniem 700 osób – podkreślał prezes Pini.

Dyrektor Osińska podkreśliła, że firma, której prezesem jest Włoch, nie zatrudnia obcokrajowców, a pracownicy z Ukrainy zatrudniani byli przez podwykonawców. O współpracy z firmą miał się również wypowiedzieć zaproszony na konferencję Krzysztof Bąk, prezes Meat-Pros, który współpracuje jednak z Pini Polonia od… początku grudnia 2016 r. – Jestem od trzech tygodni w Kutnie także nie mam wiele do powiedzenia – stwierdził.

Policjanci przeszukali w poniedziałek 5 grudnia 47 miejsc w całej Polsce, przy sprawie pracowało łącznie 200 funkcjonariuszy z CBŚP, policja, Straży Granicznej, Państwowej Inspekcji Pracy i Urzędu Kontroli Skarbowej. Dochodzenie trwało kilkanaście miesięcy.

CBŚ zarzuca osobom związanym z zakładem, że utworzyli ponad 30 firm w całej Polsce, a te tzw. „słupy” generowały duże ilości faktur za zatrudnienie, szkolenie, wyżywienie i zakwaterowanie pracowników dla ubojni trzody chlewnej Pini Polonia w Kutnie. Faktury służyły następnie do wykazania przez ubojnię kosztów działalności, a dzięki temu – uszczuplony został należny podatek VAT. Ogromna liczba firm miała, zdaniem śledczych, utrudnić urzędowi skarbowemu zorientowanie się w procederze, który trwał pięciu lat. Tyle samo działa na rynku zakład w Kutnie.

Policja weszła do zakładu w Kutnie w poniedziałek, gdzie zastali… ponad 900 osób, w tym niemal połowę obcokrajowców. 142 obywateli Ukrainy i 244 Polaków pracowało w zakładzie bez umów o pracę, a 5 Ukraińców nawet bez pozwolenia na pobyt w naszym kraju

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (17)

  • a to ciekawe.. 2018-07-09 09:09:37
    Ciekawe kogo miałby zatrudniać na czarno? Takie wieści szybko się rozchodzą i zaraz cały zakład by o tym wiedział. Panowie i Panie nie siejcie plotek..Gdyby coś takiego bylo to zaraz któryś z chłopaków by puśćił cynk i wszyscy byśmy wiedzieli...POZDRO!
  • ALFII 2018-07-06 14:16:31
    ja pracuje w PINI do dzisiejszego dnia i co??
    Mam umowe o prace, pensje zawsze na czas i dobra atmosfere. Pierwsze slysze zeby ktos z chlopakow nie mial umowy.
  • Maćko 2018-07-05 12:42:59
    Ja tam miałem normalną umowę i koledzy z działu tak samo. Wątpie żeby ktoś pracował u nas na czarno. PINI zawsze wypłaca kasę..
  • yyyyyy? 2018-07-04 12:26:25
    Na czarno? No jasne hahaha taka duża firma która zatrudniała taką ilość pracowników miałaby się bawić w zatrudnianie ich na czarno? Widzę że naprawdę ponosi kogoś fantazja. Mój szwagier pracował w PINI i zgadnijcie..miał umowę? oczywiście że TAK..POZDRO
  • Jacek 2018-06-07 09:09:04
    Oczerniają firmę po prostu. Nie było żadnej osoby bez umowy! Wiem doskonale, bo sam podpisywałem umowy z każdą osobą, w tych czasach zajmowałem się rekrutacją w tej firmie i nie było żadnej osoby na hali i w biurze kto by nie podpisał umowy!
  • LeonStarynkiewicz 2018-05-29 11:34:24
    Oskarżać Pini Beef o coś takiego...Na prawdę? My prawie wszyscy z uboju mniej więcej trzymamy kontakt i nikogo bez umowy nie było. Wypłacała firma zawsze na czas i nie zdarzyło jakieś złego traktowania pracowników!!
  • Stromkoko 2018-05-28 12:22:21
    Umowę mam. W umowy firma się wywiązuje. Warunki dobre zapewnione, wypłaty zgodnie z umową i na czas, zawsze! Więc nie piszcie bzdur
  • Konrad Wodziński 2018-05-22 10:09:58
    Niech sobie to praca pisze co chcę. W pini umowa jest jasna i dobrze opisane wszystko. Dbaja o pracowników, wypłaty na czas i wszystko zgodnie z umową!
  • Kamila Paluch 2018-05-18 13:03:50
    Nie było czegoś takiego. Absolutnie! Wielu pracowników znam i sama pracowałam w tym zakładzie i nikogo na czarno nie zatrudniano. Była jedna sytuacja, że dowiedział się właściciel, ze jeden ukrainiec chciał coś kombinować i miał złe dokumenty to na etapie kiedy się dowiedział było od razu go zgłoszono i nikt z nim nie podejmował współpracy. Pini to jest porządna firma i nie ma co okłamywac
  • modus 2016-12-29 12:22:31
    PILNE ZAMKNĄĆ TEN BARBARZYŃSKI ZAKŁAD A TEGO PINIEGO PREZESA ZAMKNĄĆ DO WIĘZIENIA I TEGO JEGO BRATA Z PINI BEEF
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.128.159
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!